Kategoria: newsy I drużyna

Po zwycięstwo do Gliwic i Torunia

W najbliższy piątek dojdzie do konfrontacji pniewsko-gliwickiej, na dwóch frontach. W Toruniu rozpoczynają się w tym dniu Finały Młodzieżowych Mistrzostw Polski w kategorii U16, gdzie w pierwszym pojedynku, o godzinie 18:20 pniewianie zgrają z Gliwicką Akademią Futsalu. Natomiast o 20:00, na górnym śląsku, seniorski zespół zmierzy się z GAF Jasna Gliwice. Jeśli chodzi o finały MMP to pozostałych przeciwników w grupie stanowią Constract Lubawa oraz SCHFL Chrzanów, z którymi zagramy w sobotę. Na pewno młodzi pniewianie jadą nabrać doświadczenia na tak dużej imprezie i nie należą do grona faworytów wyjścia z grupy. Bezpośrednie relacje ze wszystkich spotkań przeprowadzi telewizja internetowa KP Sport, a więcej informacji o tej imprezie znaleźć można na stronie futsalmmp.pl.

 

Wracając do seniorów, po dwóch znakomitych spotkaniach zakończonych wygraną, podopiecznych Łukasza Frajtaga czeka zapewne trudna przeprawa. Zawodnicy mieli mało czasu na regenerację sił, dodatkowo w meczu tym nie zagra Adrian Skrzypek, pauzujący za żółte kartki. W pierwszym pojedynku tych drużyn Smoki sprawiły niespodziankę wygrywając 3:1 i zdobywając pierwsze bramki  w tym sezonie ekstraklasy. Gospodarze zatem będą chcieli się zrehabilitować za poprzednią wpadkę. Dodatkowo GAF mający medalowe aspiracje, wygrał ostatni swój mecz  1:0 na trudnym terenie w Chojnicach. Z tego pojedynku również będzie można oglądać bezpośrednią internetową transmisję.  Link do relacji udostępnimy państwu za pośrednictwem facebooka. Zapraszamy zatem fanów naszego zespołu przed ekrany komputera do śledzenia relacji i dopingowania naszych zespołów.

Pewna wygrana z KGHM Euromaster Chrobry Głogów

Red Dragons Pniewy – KGHM Euromaster Chrobry Głogów 6:3(2:2)

bramki: Solecki 5′,21′, Hoły 17′, Skrzypek 28′, Frajtag 29′, Wachoński 39′ – Pietruszko 14′, Nowak 19′,32′

Terminologia militarna w tym przypadku nie jest chyba przesadą. Od pierwszych minut do samego końca toczyła się prawdziwa boiskowa wojna. Niesieni dopingiem swoich fanów pniewianie dzielnie walczyli z doświadczonym rywalem. Jeszcze nie tak dawno, tacy zawodnicy jak Adrian Skrzypek, Patryk Hoły czy Adam Wachoński, z trybun dopingowali braci Pieczyńskich czy Daniela Lebiedzińskiego. Dziś ci sami młodzi ludzie mogli stanąć oko w oko z niedawnymi idolami i zdobyć bramki w tym pojedynku. Mecz miał na pewno kilku bohaterów, ale kapitalne spotkanie rozegrał Dominik Solecki, zdobywca dwóch goli, który dorzucił do tego dwie asysty. Do przerwy wynik na tablicy wskazywał 2:2, po zmianie stron dominacja Smoków rosła z minuty na minutę. Przy rezultacie 5:2, trener Tomasz Trznadel zagrał z lotnym bramkarzem, jednak goście trafili w tym elemencie tylko raz. W ostatnich sekundach wspomniany Adam Wachoński ustalił rezultat na 6:3. W pierwszej odsłonie gospodarze nie wykorzystali jeszcze dwóch przedłużonych rzutów karnych, wówczas zwycięstwo mogło być bardziej okazałe. Kolejne spotkanie już w piątek, Red Dragons wyjeżdża na trudny teren do Gliwic.

Fotogaleria

skrót meczu:

{youtube}-cfj_0h1nKA{/youtube}

 

Wygrać w końcu z Euromasterem

 

Po raz drugi  w tym sezonie telewizja Orange Sport przeprowadzi bezpośrednią transmisję z pojedynku Red Dragons Pniewy, tym razem w najbliższy poniedziałek, przeciwnikiem zaś będzie KGHM Euromaster Chrobry Głogów. To doskonała okazja do promocji naszego miasta, a także możliwość zaprezentowania  się na wizji zarówno dla futsalistów jak i kibiców.  Głogowianie to bardzo niewygodny rywal, z którym Smoki miały okazje mierzyć się już wielokrotnie, na poziomie drugiej jak i pierwszej ligi, a także w sparingach. Niestety bilans oficjalnych meczów pomiędzy tymi zespołami, to pięć zwycięstw po stronie głogowian i żadnego po stronie pniewian . W ostatnim starciu już w ekstraklasie, spotkanie było bardzo zacięte jednak w końcówce doświadczenie miedziowych wzięło górę i wygrali 3:0. O sile gości stanowią znani w naszym mieście bracia Pieczyńscy, Daniel Lebiedziński i lokalni zawodnicy tacy jak Tomasz Urbaniak czy Grzegorz Nowak. Podopieczni Łukasza Frajtaga, cały czas ciężko trenują i starają się podnosić swoje umiejętności. Drużyna na bardzo trudnym terenie w Chorzowie potwierdziła, że nie zamierza się poddać i powalczy o punkty z każdym przeciwnikiem. W tabeli Futsal Ekstraklasy, od miejsca trzeciego w dół panuje niesamowity ścisk i po każdej kolejce następują przetasowania. Zawodnicy bardzo liczą na wsparcie fanów i gorący doping, niezwykle potrzebny do odniesienia sukcesu. Po raz kolejny też klub Red Dragons stara się pomagać innym, tym razem po raz kolejny zbierane będą fundusze, na pomoc dla Krystiana Meyera.  W grudniu zorganizowany został specjalny mecz dla Krystiana, jednak uzbierana kwota, choć spora, nie wystarczyła na zakup windy. Zatem do końca sezonu na każdym spotkaniu Smoków będzie można wrzucić do puszki choćby symboliczną daninę i miejmy nadzieję, że tym samym do kwietnia być może uda się osiągnąć zamierzony cel.

Początek meczu o godz. 19.20

Pierwsze wyjazdowe zwycięstwo

Clearex Chorzów – Red Dragons Pniewy 2:3(1:2)

bramki: Rabczak 2′, 30′ – Hoły 2′, Frajtag 19′, 33′

Pierwsza wygrana na wyjeździe w rozgrywkach Futsalekstraklasy, stała się faktem. Red Dragons Pniewy, sprawił niespodziankę i pokonał najbardziej utytułowany polski klub futsalowy Clearex Chorzów 2:3(1:2). Gospodarze rozpoczęli spotkanie z ogromnym animuszem, ale zostali bardzo szybko skarceni „cudowną piętą” Patryka Hołego. Będąc tyłem do bramki, młody pniewianin, uderzył piłkę w stylu Zlatana, a ta wpadła w samo okienko. Niestety gospodarze poszli za ciosem, a potężnym uderzeniem Tomasz Rabczak doprowadził do wyrównania. Gra się nieco zaostrzyła, sędziowie nie szczędzili gwizdka i tym samym Clearex, jako pierwszy wykonywał przedłużony rzut karny, na szczęście Maciej Foltyn kapitalnie interweniował. Nieco później ten sam element gry perfekcyjnie egzekwował Łukasz Frajtag i Smoki objęły prowadzenie 2:1. Na zakończenie pierwszej odsłony mieliśmy kontrowersyjną sytuację, bowiem po „centrze” Michała Roja piłkę głową dotknął Adrian Skrzypek, ta odbiła się od poprzeczki i wpadła do bramki. Sędziowie gola nie uznali powtórki video pokazują, że niestety niesłusznie. Po zmianie stron zarysowała się przewaga naszej drużyny, w kilku sytuacjach zabrakło szczęścia i skuteczności. Niewykorzystane sytuacje się zemściły, ponownie trafił Rabczak doprowadzając do remisu. Ostatnie słowo należało do Smoków, grający trener potężnie kropnął z przedłużonego karnego, ustalając rezultat na 3:2. To cenne zwycięstwo pozwala optymistycznie spojrzeć na kolejne pojedynki. Nikt jednak nie zamierza spocząć, na laurach i już od niedzieli zespół wraca do ciężkich treningów. Kolejne spotkanie rozegrane zostanie 2 lutego w Pniewach, wyjątkowo w poniedziałek, ponieważ mecz transmitowany będzie przez telewizję Orange Sport

Poniżej linki do relacji z meczu na kilku portalach sportowych:

http://www.sport.pl/sport/1,65025,17304463,Sensacja_na_poczatek_drugiej_rundy_ekstraklasy_futsalu_.html

http://comtv.pl/clearex-przegral-ze-%22smokami%22,1309,nws.html

http://www.sportowefakty.pl/futsal/496160/futsal-beniaminek-wygral-w-chorzowie

http://pilkarsko24.pl/niespodzianka-w-chorzowie-5/

http://www.chorzowianin.pl/smoki-pokonaly-clearex-dzieki-rzutom-karnym,n-5736.html

http://www.sportslaski.pl/info/clearex-red-dragons-2-3-pierwsze-koty-za-ploty.html

http://futsalekstraklasa.pl/index.php/aktualnosci/2317-redd-clear

skrót spotkania:

{youtube}j-RuTc1fQWs{/youtube}

Drugą rundę rozpoczynamy w Chorzowie

 

W najbliższy piątek o godzinie 18:30 meczem z Clearexem w Chorzowie, drużyna Red Dragons Pniewy rozpocznie rundę rewanżową Futsal Ekstraklasy.  Na półmetku rozgrywek Smoki plasują się na dziewiątej, czyli ostatniej bezpiecznej pozycji, zapewniającej byt w elicie. Rywale jednak ostro naciskają, zatem młody pniewski zespół czeka niezwykle trudna przeprawa. Zaczynamy od pojedynku z najbardziej utytułowanym zespołem futsalowym w Polsce, czyli Clearexem. W pierwszym meczu na inauguracje w Pniewach goście okazali się minimalnie lepsi wygrywając 0:1. Potem nastąpiła dobra passa chorzowian, którzy obecnie znajdują się na medalowym trzecim miejscu w tabeli. Dodatkowo, niewygodny piątkowy termin, oraz atut własnego boiska na pewno stawiają rywali w roli faworyta tego spotkania. Podopieczni Łukasz Frajtaga dobrze przepracowali okres przerwy między rundami i miejmy nadzieję, że znajdzie to odzwierciedlenie na placu gry. Bezpośrednią transmisję internetową, w postaci „streamu”  przeprowadzi prawdopodobnie telewizja COM.TV, postaramy się o podanie linka do tego wydarzenia.