Kategoria: newsy I drużyna

Z Pogonią w TVP Sport

Red Dragons Pniewy – Pogoń Szczecin

poniedziałek, godzina 18:00

transmisja: TVP Sport

W najbliższy poniedziałek czeka nas kolejne ważne wydarzenie w historii naszego klubu, a także miasta. Bezpośrednią transmisję telewizyjną z naszego meczu przeciwko Pogoni przeprowadzi nowy partner medialny Futsal Ekstraklasy, czyli TVP Sport. Oczywiście w poprzednich sezonach graliśmy już kilka razy w świetle kamer Orange Sportu, ale obecność telewizji publicznej zawsze podnosi rangę wydarzenia. Nasi najbliżsi rywale są doskonale znani w Pniewach. Szczecińska Pogoń już kilka razy gościła w naszej hali nie tylko w pojedynkach ligowych. Ostatnie spotkanie rozegrane całkiem niedawno w marcu to prawdziwy horror, niestety zakończony dla nas tragicznie. Mimo niezłej postawy w tym meczu przegraliśmy w samej końcówce, co było na pewno trudnym przeżyciem dla naszego młodego zespołu, a także licznie zgromadzonych kibiców. Ekipa „Portowców”, na inaugurację sezonu pokonała beniaminka z Wieliczki 3:0, a przed tygodniem także na własnym parkiecie dość niespodziewanie przegrała z FC Toruń 1:2. Zapewne spowoduje to jeszcze większą mobilizację w obozie przeciwnika, który przed sezonem jak zawsze ma postawiony jasny cel – walka o najwyższe laury w polskim futsalu.

Po porażce w Bielsku-Białej, nasz zespół ciężko trenował przez ostatni tydzień. Kilku zawodników niestety leczy jeszcze urazy. Miejmy nadzieję, że dzięki współpracy z najlepszym gabinetem fizjoterapeutycznym w naszym mieście, „Fizjoterapia-Paulina Frajtag”, uda się doprowadzić wszystkich do pełnej sprawności. Organizacja takiego meczu to kolejne spore wyzwanie dla naszego klubu, wiążące się z poniesieniem pewnych kosztów, a co oczywiste z dużą ilością obowiązków. Impreza rozpocznie się o godzinie 18:00. Na przybyłych kibiców czekają dodatkowe atrakcje w postaci konkursu w przerwie meczu z nagrodami od firmy Adecco. Wierzymy, że po raz kolejny mimo wielu przeciwności losu, jakie spotykają nasz klub w tym sezonie, na kogo jak kogo, ale na kibiców zawsze możemy liczyć. Stwórzmy razem po raz kolejny niezapomniany sportowy wieczór, bez względu na wynik tego pojedynku, w którym do faworytów na pewno nie należymy. Poniżej skrót pamiętnego ostatniego spotkania z Pogonią Szczecin.

Porażka w Bielsku – Białej

 

Rekord Bielsko-Biała – Red Dragons Pniewy 6:3 (3:0)

Bramki: Bondar, Polacek, Biel, Janovsky, Popławski 2 – Hoły, Skrzypek, Stankowiak

W niedzielny wieczór zmierzyliśmy się w Bielsku-Białej z jednym z faworytów do zdobycia tytułu Mistrza Polski, miejscowym Rekordem. Gospodarze od początku narzucili szybkie tempo akcji. Mała przestrzeń do gry jaka jest w hali przy ulicy Startowej powodowała niezliczoną ilość strzałów. Rekordziści uderzali z każdej pozycji, a mając w swoich szeregach kilku znakomitych zawodników jak choćby Oleksandr Bondar czy Jan Janovsky czynili to bardzo dobrze. Nasi zawodnicy szczególnie w początkowej fazie meczu popełniali bardzo dużo indywidualnych błędów, być może spowodowanych daleką podróżą w dniu meczu. Do przerwy niemniej na tablicy widniał rezultat 3:0, choć mieliśmy także swoje okazje do zdobycia gola, ale doskonale bronił Bartłomiej Nawrat.

Po zmianie stron dobrze wykonaliśmy rzut rożny. Piłka odbiła się po rykoszecie i ostatecznie trafienie przypisane zostało na konto Patryka Hołego. Zrobiło się 3:1. Niestety kiedy liczyliśmy na złapanie odpowiedniego rytmu, gospodarze ponownie trafili do bramki strzeżonej przez Macieja Foltyna. Kolejną kluczową sytuacją była druga żółta kartka dla Szymona Piaska, w konsekwencji czerwona. Grając dwie minuty w osłabieniu na sekundę przed końcem kary straciliśmy kolejnego gola, a chwilę później następnego. Na szczęście nasi zawodnicy potrafili powalczyć jeszcze w końcówce spotkania chcąc uniknąć kompromitacji w tym meczu. Najpierw Adrian Skrzypek po dobrym wyjściu z pressingu wreszcie pokonał pewnie broniącego Nawrata. Ostatnia bramka to gra w przewadze, element nad którym cały czas pracujemy. Tym razem dobrze wykonany – akcję sfinalizował Oskar Stankowiak ustalając rezultat końcowy.

Na dzień dzisiejszy nie dało się więcej zrobić. Mimo że to nasz trzeci sezon w Futsal Ekstraklasie, nadal jesteśmy najmłodszym zespołem i sporo pracy przed nami. Myślami jesteśmy już przy kolejnym spotkaniu, niezwykle wyjątkowym w blasku kamer TVP Sport, podejmować będziemy za tydzień na własnym parkiecie Pogoń Szczecin. 

Poniżej przedstawiamy skrót spotkania i pomeczowe wywiady:

Daleki wyjazd do Bielska-Białej

Rekord Bielsko-Biała – Red Dragons Pniewy

niedziela, godzina 18:00

W najbliższą niedzielę nasz zespół uda się do Bielska-Białej, gdzie w ligowej potyczce zmierzy się z miejscowym Rekordem. To jeden z najdłuższych wyjazdów w całym sezonie i choć nigdzie na wyjeździe nie gra się łatwo, to na Podbeskidziu o zdobycz punktową walczy się szczególnie trudno. Zagraliśmy tam zresztą już trzykrotnie i za każdym razem musieliśmy uznać wyższość bardziej utytułowanego rywala. Co zatem oczywiste – Bielszczanie są zdecydowanym faworytem. Dodatkowo przed sezonem pozyskali dwójkę nowych zawodników: Oleksandra Bondara i Pawła Budniaka, co na pewno zwiększyło siłę rażenia tego zespołu. Tak stabilna drużyna jak Rekord ma zawsze jeden cel przed startem sezonu – Mistrzostwo Polski. Swoje aspiracje potwierdzili już w pierwszej kolejce gromiąc 6:0 FC Toruń i to w grodzie Kopernika. Trudno zatem szukać pozytywów w kontekście naszej rywalizacji, ale ponieważ w sporcie wszystko jest możliwe, na pewno nie pojedziemy do Bielska na wycieczkę. Dwutygodniowy okres intensywnie przepracowaliśmy na własnych obiektach, a także grając mecze sparingowe w Głogowie z Euromasterem (porażka 11:3) i na własnym parkiecie z KS Futsal Leszno (również przegrana 4:2). Dwójka naszych zawodników Maciej Foltyn i Oskar Stankowiak wyjechała z Reprezentacją na Turniej Państw Wyszehradzkich, o czym informowaliśmy wcześniej. W daleką wyprawę nie pojedzie tym razem z zespołem Patryk Zdankiewicz, który z powodu choroby nie uczestniczył w ostatnim tygodniu w zajęciach. Pozostali gracze powinni być do dyspozycji trenera i każdy będzie zapewne chciał na boisku udowodnić swoją wartość. Po raz ostatni z Rekordem graliśmy całkiem niedawno w Jelczu-Laskowicach na Turnieju Futsal Masters. Mimo dwukrotnego prowadzenia przegraliśmy ostatecznie 6:4(2:1). W pojedynku ligowym zaś przegraliśmy w Bielsku 3:1(1:1), a skrót tego meczu prezentujemy poniżej:

Nasi w Reprezentacji Polski

Świetna postawa Macieja Foltyna w bramce oraz debiut Oskara Stankowiaka z Orłem na piersi to dla nas kolejne miłe wiadomości napływające ze Słowacji. W zakończonym Turnieju Państw Wyszehradzkich, które tym razem rozgrywane byłe w Humenne, Biało-Czerwoni w kategorii seniorów zajęli drugie miejsce, a juniorzy uplasowali się na trzecim. Nas oczywiście oprócz rywalizacji sportowej mocno ciekawiła postawa naszych zawodników. Maciej Foltyn po dłuższym okresie przerwy znów pojawił się między słupkami, godnie reprezentując nasz kraj. Co prawda w pierwszym meczu Polacy przegrali 3:1 z Węgrami, tracąc ostatniego gola równo z syreną, ale postawa całej drużyny jak i naszego bramkarza mogły napawać optymizmem. Następnego dnia przeciwko kolejnemu uczestnikowi ostatnich Mistrzostw Europy, czyli Czechom, Biało-Czerwoni sprawili małą niespodziankę wygrywając 6:3 (3:1). Spora w tym zasługa Macieja, którego pewne interwencje pomogły w odniesieniu triumfu, dodatkowo w „swoim stylu” trafił także do bramki rywali wykorzystując błąd Czechów przy grze w przewadze. Ostatniego dnia przeciwko gospodarzom szansę gry otrzymał jego zmiennik Michał Kałuża, a spotkanie zakończyło się pogromem 8:1(4:0) na naszą korzyść, co pozwoliło „tylko” na zajęcie drugiego miejsca. Obok rywalizacji seniorów, o zwycięstwo walczyli także młodsi reprezentanci. Debiut zaliczył Oskar Stankowiak już w pierwszym spotkaniu przeciwko Węgrom, zakończony naszą wygraną 2:0. W kolejnych meczach zaplecze seniorów zremisowało z Czechami 4:4 i minimalnie przegrali ze Słowacją 3:2, plasując się ostatecznie na trzecim miejscu. Nasz zawodnik pokazał się z dobrej strony w pełni prezentując swoje atuty, które prezentuje na co dzień w rozgrywkach Futsal Ekstraklasy. Po ciężkiej kontuzji gra, jaką odniósł niemal rok temu nie ma już na szczęście śladu i liczymy na jego kolejne dobre występy tym razem w barwach Red Dragons.