
Piast Gliwice – Red Dragons Pniewy 0:2 (0:0)
Bramki: Kostecki 2
Ze sporymi problemami wyjeżdżaliśmy do Gliwic na teren rywala, który do tej pory na swoim boisku nie przegrał a dodatkowo stracił bardzo mało goli. Z powodów osobistych w ostatniej chwili ze składu wypadł Adam Wachoński, kontuzje leczy Jakub Budych, a choroba zmogła Wojciecha Fleichera. Pod nieobecność wymienionych bramkarzy miedzy słupkami stanął debiutant Rafał Roj i od razu trzeba napisać, że bronił znakomicie o czym świadczy zerowe konto po stronie strat.




