Kategoria: newsy I drużyna

Euromaster Głogów – Red Dragons Pniewy 9:3(6:1)

Ten mecz już od samego początku źle się dla nas ułorzył. Szybko stracone dwie bramki spowodowały, że z drużyny zeszła para i ciężko było stanąć na nogi. Wynik po pierwszej połowie to 6:1 dla gospodarzy, a bramkę dla „smoków” zdobył Michał Roj. Po przerwie gra się nieco ożywiła, ale Euromaster tego dnia był poza zasięgiem, bramki w tej części meczu zdobywali dla nas Wachoński oraz Frajtag. Był to jeden z najsłabszych meczów w naszym wykonaniu w tym sezonie. Szybko stracone bramki spowodowały, że drużyna zapomniała o założeniach taktycznych, a wszyscy zawodnicy jakby przeszli obok meczu. Trzeba się szybko pozbierać ponieważ już w sobotę derbowy pojedynek z KS Gniezno, czyli kolejnym pretendentem do awansu do ekstraklasy futsalu. Już teraz zapraszamy wszystkich kibiców w sobotę o godz. 18.00. Jak zawsze liczymy na doping, który na pewno się przyda.

Euromaster Głogów – Red Dragons Pniewy 9:3(6:1)

bramki: Bednarowski 3x, Kaczmar 2x, Pietruszko, Szala, Koryciński, Niedźwiedź – Roj, Wachoński, Frajtag

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ

8 kolejka 1 ligi – wyjazd do Głogowa

W najbliższą niedzielę o godz. 16:00, Red Dragons zagra w Głogowie z Euromasterem, będzie to pierwsze spotkanie rundy rewanżowej I ligi futsalu. Drużyna Smoków w przerwie między rundami ciężko pracowała na treningach. Zespół opuścił Tomasz Gajewski, który grał będzie w UKS Orlik Mosina (II liga). Do kadry dołączył Jakub Kaczmarek, który mimo młodego wieku ma spore futsalowe doświadczenie, kilka sezonów spędził bowiem w ekstraklasowym TPH Polkowice. Głogowianie plasują się na drugim miejscu w tabeli i mają spore aspiracje. W trzech oficjalnych pojedynkach (dwa w 2 lidze, jeden w 1 lidze), górą zawsze był Euromaster. Statystyka zatem i logika jasno pokazują, kto jest zdecydowanym faworytem tego meczu. Młodzi zawodnicy Red Dragons, mimo niekorzystnych do tej pory wyników, cały czas zbierają doświadczenie i podnoszą swoje umiejętności. Druga runda zapowida się pasjonująco, bowiem cztery zepoły zagrają w fazie play-off o awans. Obecnie nawet szósta ekipa AZS UW Warszawa ma realne szanse na osiągnięcie tego celu. Pniewianie do tej walki raczej się nie włączą ale mogą sporo namieszać jeżeli urwą punkty kóremuś z faworytów.

Kompletny terminarz 1 ligi można zobaczyć w zakładce: 1 liga futsalu / terminarz po prawej stronie

Druga runda tuż tuż ………….

Przygotowująca się do rundy rewanżowej drużyna Red Dragons Pniewy odbyła dziś nietypowy trening. Smoki pojawiły się na spinnigu, gdzie pod czujnym okiem prowadzącej Agnieszki Andrzejewskiej szlifowali przygotowanie kondycyjne. Zajęcia bardzo podobały się zawodnikom, a litry przelanego potu świadczyły o sporym zaangażowaniu. Już za niespełna dwa tygodnie 20 stycznia (niedziela godz. 16:00), rozegramy pierwszy mecz w Głogowie z Euromasterem.

ZOBACZ GALERIĘ

Futsal charytatywmie: Szeryf Futsal Show

Po raz kolejny się udało, był show, kibice, futsal i pomoc dla 7-letniej Adrianny z zespołem Retta. Suma 3790,6 zł to sporta kwota, biorąc po uwagę czas czyli niespełna dwie godziny i lokalny charakter imprezy. Na parkiecie zobaczyliśmy drużynę niestniejącego już trzykrotnego Mistrza Polski Akademię Futsal Club, dowodzoną przez obecnego selekcjonera Reprezentacjo Polski w Futsalu, Klaudiusza Hirscha. Na przeciwko futsalistów stanęli tradycyjnie już zawodnicy z boisk trawiastych pod przywództwem Macieja Scherfchena, czyli jedynego pniewianina, który poważnie zaistniał w polskiej ekstraklasie piłkarskiej. Sam mecz miał charakter zabawy, a wynik 9:9 pokazuje jak ciekawie było na placu gry. Kibice futsalu mogli po raz kolejny podziwiać płynność gry i wspaniałą technikę jaką dysponują byli zawodnicy AFC. Organizatorzy tego przedsięwzięcia po raz kolejny pragną podziękować wszystkim ludziom dobrej woli za okazaną pomoc.

ZOBACZ FOTOGALERIĘ

Jest perspektywa na lepszą przyszłość

Koniec roku to dobry czas na podsumowania dlatego poprosiliśmy trenera Red Dragons Pniewy, Łukasza Frajtaga aby spróbował ocenić mijający rok 2012.

Jaki był ten mijający rok dla Red Dragons?

Ten rok był przede wszystkim przełomowy. Dla pniewskiego futsalu wydarzyło się bardzo wiele: upadła Akademia, a my awansowaliśmy do 1 ligi niejako wypełniając powstałą lukę. Tak więc dla nas rok 2012 był nad wyraz udany.

Lukę po Akademii będzie ciężko wypełnić ale chyba po części się udało?

Nie da się zastąpić 3-krotnego Mistrza Polski. W Pniewach kibice mogli oglądać futsal na najwyższym poziomie. Patrząc zatem od strony sportowej wypełnienie tej luki jest niemożliwe.

Gdy jednak spojrzeć na to od strony widowiska i atrakcyjności dla kibica, to uważamy, że daliśmy radę. Na nasze mecze przychodzi bardzo dużo ludzi, a wspaniały doping nigdy nas nie opuszcza i towarzyszy nam również na niektórych meczach wyjazdowych. W hali jest zawsze sielankowa atmosfera. Brakuje tylko wyniku sportowego aby dać kibicom jeszcze więcej radości.

Co zatem z wynikiem sportowym? Nie mogło być lepiej po pierwszej rundzie?

Uważam, że brakuje nam trochę doświadczenia. Wiele spotkań przegrywaliśmy po wyrównanej grze. To napawa optymizmem. Dzieli nas też duża różnica w przygotowaniu fizycznym, mamy najmłodszy skład w lidze i w pojedynkach „na styku” to wychodzi w decydujących momentach. Musimy trenować intensywnie nad każdym elementem gry aby dorównać bardziej doświadczonym i silniejszym rywalom. Przed nami wiele pracy.

Jakie są zatem cele na przyszły rok 2013?

My mamy konkretny plam działania i na jego realizacji będziemy się skupiać. W rozmowach z burmistrzem Jarosławem Przewoźnym przedstawiliśmy koncepcję odbudowy futsalu w Pniewach dając sobie kilka lat na poukładanie wszystkiego i stworzenie silnej pniewskiej drużyny, która będzie coś znaczyła na mapie polskiego futsalu. Oczywiście można by na szybko zrobić drużynę, która zdobędzie więcej punktów, ale to nie jest naszym celem. Ogrywamy swoich chłopaków, stwarzamy im dobre warunki do treningu a przede wszystkim szkolimy młodzież i uważamy, że to jest perspektywa na lepszą przyszłość. Wielu młodych chłopaków chce grać w futsal i mają do tego talent, my chcemy te diamenty szlifować, tak aby za parę lat byli oni silnym punktem naszej drużyny.