Brak koncentacji

Brak koncentracji w końcówkach połów skutkuje porażką z Legią Warszawa 2-3 w meczu 24. kolejki Statscore Futsal Ekstraklasy. Pomimo prowadzenia 2-0 wracamy do Pniew na tarczy. Obie bramki dla Red Dragons zdobył Piotr Błaszyk.

Dobrze rozpoczęło się dla naszego zespołu spotkanie w Warszawie. Uważna, mądra gra w defensywie i kontrataki pozwoliły na pełną kontrolę wydarzeń boiskowych. Swoją Wielką Sobotę miał Piotr Błaszyk, który najpierw precyzyjnym uderzeniem po kontrze pokonał Tomasza Warszawskiego, a drugi raz potężnym uderzeniem z rzutu wolnego zaskoczył goalkeepera. Prowadzenie 2:0 to jak wiadomo zawsze „niebezpieczny” wynik ale nic nie zwiastowało kataklizmu. Na sekundy przed końcem pierwszej połowy arbiter nie użył gwizdka, kiedy to należał nam się szósty faul. Piłka w zamieszaniu trafiła pod nogi Szymczaka i gospodarze zdobyli gola kontaktowego.

Po zmianie stron graliśmy słabo, ale legioniści również nie stwarzali większego zagrożenia. Wreszcie w 38. minucie w pierwszej akcji gry z lotnym Olczak doprowadził do remisu. Wydawało się, że mecz zakończymy sprawiedliwym w sumie remisem. Dramat nastąpił w samej kocówce kiedy to doświadczony Milewski ograł dwójkę naszych zawodników i pokonał Łukasza Błaszczyka.

Tym samy ze stolicy wracamy bez zdobyczy punktowej i trzeba poważnie skupić się na kolejnych pojedynkach.

LEGIA WARSZAWA – RED DRAGONS PNIEWY 3-2 (1-2)

Bramki: Szymczak 20, Olczak 37, Milewski 40 – Błaszyk 5, 9