
W najbliższej kolejce zagramy z gdańskim AZS-em. Z tym rywalem mierzyliśmy się sześć razy (trzy razy w poprzednim sezonie i po razie w naszym debiutanckim sezonie w Futsal Ekstraklasie i w bieżących rozgrywkach). Bilans ten przedstawia się bardzo korzystnie dla nas. Przyjrzyjmy się naszym dotychczasowym meczom.
Sezon 2014/15 (Futsal Ekstraklasa)
AZS UG Gdańsk – Red Dragons 3-3 (29 listopada 2014)
Bramki: Osłowski, Depta, Pawicki – Solecki, Zdankiewicz, Frajtag
Red Dragons Pniewy – AZS UG Gdańsk 5-2 (4 kwietnia 2015)
Bramki: Frajtag, Wachoński, Hoły, Foltyn, Roj – Depta, Wesserling
Sezon 2016/17 (Futsal Ekstraklasa)
AZS UG Gdańsk -Red Dragons Pniewy 1-2 (15 października 2016)
Bramki: Pawicki – Fratag, Stankowiak
Red Dragons Pniewy – AZS UG Gdańsk 4-3 (6 lutego 2017)
Bramki: Wachoński 2, Skrzypek, Zdankiewicz – Kubiszewski, Cyman, Foltyn (s)
AZS UG Gdańsk – Red Dragons Pniewy 1-4 (14 maja 2017)
Bramki: Depta – Blaszyk 2, Skrzypek, Kriezel (s)
Sezon 2017/18 (Futsal Ekstraklasa)
AZS UG Gdańsk -Red Dragons Pniewy 3-4 (4listopada 2017)
Bramki: Poźniak, Wesserling, Pawicki – Skrzypek 2, Kostecki, Frajtag
Ogólny bilans: 5-1-0 na korzyść Red Dragons
Bramki: 22 – 13 na korzyść Red Dragons
Bilans meczów domowych: 2-0-0 na korzyść Red Dragons, bramki: 9-5
Bilans meczów wyjazdowych: bramki: 3-1-0 na korzyść Red Dragons, bramki: 13-8
Najlepsi strzelcy Red Dragons przeciwko AZS-owi: Frajtag, Skrzypek (po 4 bramki),
Najlepsi strzelcy AZS-u UG przeciwko Red Dragons: Depta, Pawicki (po 3 bramki)
Rywal z Gdańska wyraźnie nam „leży”. Spośród sześciu dotychczasowych pojedynków aż 5 razy wygraliśmy. Tylko pierwsze starcie w Gdańsku, w naszym debiutanckim sezonie w Futsal Ekstraklasie zakończyło się podziałem punktów. Jednak zarówno w Pniewach jak i w Gdańsku niemal wszystkie mecze były wyrównane i kończyły się wygraną niewielką różnicą bramek. Najlepszym strzelcem po stronie Red Dragons są Frajtag i Skrzypek, a w szeregach AZS-u Dominik Depta i Wojciech Pawicki.
Wspomnijmy dwa pojedynki z gdańszczanami . W zeszłym sezonie 6 lutego zarówno my jak i AZS szukaliśmy punktów, które będą nam potrzebne do awansu do „grupy mistrzowskiej”. Do przerwy widniał wynik 2-2. Po zmianie stron bramkę na 3-2 pięknym uderzeniem zdobył Patryk Zdankiewicz. Rywale odpowiedzieli na 5 minut przed końcem meczu. Jednak końcowy cios zadał niezawodny Adam Wachoński i 3 punkty zostały w Pniewach. Skrót tego meczu:
Ostatni mecz pomiędzy nami a gdańszaczanami odbył się na początku listopada zeszłego roku. Po czarnej serii porażek we własnej hali pojechaliśmy do Gdańska (a właściwie Gdyni) w poszukiwaniu punktów. Do przerwy prowadziliśmy 1-0 po trafieniu Adriana Skrzypka. Rywale odpowiedzieli dwoma trafieniami, dzięki czemu wyszli na prowadzenie. Ale w przeciągu 5 minut odwróciliśmy losy spotkania i prowadziliśmy 4-2. Nadzieję na korzystny wynik wlał jeszcze gdańszczanom Pawicki, ale ostatecznie 3 punkty pojechały do Pniew.
