
Przed każdym nowym sezonem Futsal Ekstraklasy istnieją pewne obawy dotyczące nowych drużyn, które awansowały z I lig. Często pojawiają się opinie o przeskoku, jaki jest pomiędzy Ekstraklasą a jej bezpośrednim zapleczem. Pewnego rodzaju odzwierciedleniem tej tezy są baraże o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej futsalu. W nich od lat ciężko przebić się drużynom z I lig. W dwumeczu często dochodzi do sytuacji, w której drużyna ekstraklasowa jest o klasę lepsza w pierwszym spotkaniu, a w rewanżu straty są niemożliwe do odrobienia dla ekip, które biją się o promocję do grupy najlepszych dwunastu drużyn w Polsce.
Czy rzeczywiście tak jest? Spójrzmy na analizę ostatnich pięciu sezonów. Jak radzili sobie beniaminkowie zarówno grup „północnej” jak i „południowej”? Która grupa I ligi lepiej wypada w tym zestawieniu? Popatrzmy.
Beniaminkowie 2016/17: AZS UG Gdańsk, Solne Miasto Wieliczka
Miejsca uzyskane na koniec sezonu przez podane drużyny:
10. AZS UG Gdańsk (baraż o utrzymanie)
11. Solne Miasto Wieliczka (spadek z Futsal Ekstraklasy)
Patrząc na tabelę można odnieść wrażenie, że obaj beniaminkowie nie poradzili sobie. Akademicy z Gdańska szczególnie we własnej hali byli groźni i mieli całkiem niezły początek sezonu. Potrafili wygrać u siebie z Toruniem czy Piastem, zremisować z Rekordem. Wieliczka z kolei w starciach z czołową szóstką wygrała we własnej hali z Clearexem 7-2, ale to tak naprawdę wszystko na przestrzeni tego sezonu. Gdańszczanie uratowali się pewnym zwycięstwem w barażu nad Constractem Lubawa.
Beniaminkowie 2015/16: FC Toruń, Nbit Gliwice
Miejsca uzyskane na koniec sezonu przez podane drużyny:
5. FC Toruń
6. Nbit Gliwice (fuzja z GAFem Omega Gliwice po sezonie)
Bardzo dobry wynik osiągnięty przez oba zespoły. Torunianie byli o 2 punkty od „meczu o 3. miejsce”, ale ostatecznie słabsza dyspozycja w meczach wyjazdowych zaważyła o takiej a nie innej końcowej lokacie. Z kolei nieźle radził sobie też Nbit, który utrzymywał wysokie miejsce przez cały sezon. Może gdyby nie końcówka, kiedy w 5 ostatnich meczach zdobyli tylko 3 punkty, to wywalczyliby medal…
Beniaminkowie 2014/15: Red Dragons Pniewy, Gwiazda Ruda Śląska
Miejsca uzyskane na koniec sezonu przez podane drużyny:
4. Red Dragons Pniewy (gra w fazie „play-off”)
10. Gwiazda Ruda Śląska (baraż o utrzymanie)
Zawsze z uśmiechem na ustach wracamy pamięcią do wydarzeń z tamtego sezonu. Byliśmy skazywani na pożarcie. Większość osób nie wiedziała, co w ogóle robimy w Ekstraklasie i że szybko wrócimy do I ligi. Jednak pokazaliśmy reszcie drużyn, że można osiągnąć super wynik jako beniaminek. 4. miejsce i gra w dziwnej formule fazy „play-off” to chyba największe zaskoczenie sezonu 2015/16. Świetna dyspozycja w meczach domowych i gdybyśmy dorzucili troszkę więcej w meczach wyjazdowych, to kto wie – może nawet zdobylibyśmy medal? Natomiast Gwiazda do końca broniła się przed spadkiem. Ostatecznie udało im się utrzymać i grali w następnym sezonie Ekstraklasy.
Beniaminkowie 2013/14: GAF – Jasna Gliwice, Euromaster Głogów
Miejsca uzyskane na koniec sezonu przez podane drużyny:
6. GAF – Jasna Gliwice
9. Euromaster Głogów
Miejsca w środku stawki uzyskane przez obie ekipy. Gliwiczanie mieli punkt straty do piątego Clearexu, natomiast bezpiecznie miejsce z dala od spadku zachowywali głogowianie.
Beniaminkowie 2012/13: Remedium Pyskowice, AZS UŚ Katowice, AZS UG Gdańsk
Miejsca uzyskane na koniec sezonu przez podane drużyny:
8. Remedium Pyskowice (ćwierćfinał play off)
10. AZS UŚ Katowice (walka o utrzymanie w fazie play out)
11. AZS UG Gdańsk (spadek po fazie play-out)
Sezon, w którym przed rozgrywkami wycofała się Akademia FC Pniewy po zdobyciu trzeciego tytułu z rzędu. Po fazie zasadniczej, 8 najlepszych zespołów grało w fazie play-off (do niej zakwalifikowało się Remedium Pyskowice, które de facto miejsce w Ekstraklasie zawdzięcza wspomnianej Akademii). Remedium utrzymało bezpieczne miejsce ósme z dużą stratą do miejsca wyżej, ale i z przewagą nad AZSem UŚ Katowice. Akademicy zarówno z Katowic i Gdańska nie dostali się do play-off. Musieli walczyć o utrzymanie z GKSem Tychy i Gwiazdą Ruda Śląska. Pomimo walki do końca, gdańszczanom nie udało się utrzymać w Futsal Ekstraklasie na przyszły sezon.
Ze zmiennym szczęściem radzili sobie beniaminkowie Futsal Ekstraklasy. Najlepszy wynik na przestrzeni 5 lat osiągnęła nasza drużyna. Dobry sezon miały: FC Toruń i Nbit Gliwice, które znalazły się w górnej części sezonu 2015/16. Jednak w większości przypadków drużyny te walczą o utrzymanie. Nie inaczej było ostatnio, kiedy zarówno AZS UG jak i Solne Miasto zajęły dwa z trzech ostatnich miejsc. Jednak co ciekawe ani razu beniaminkowie nie kończyli sezonu na ostatnim miejscu.
Jak wypada to zestawienie z podziałem na drużyny, które awansowały z grupy „północnej” i „południowej”?
|
sezon |
Grupa „północna” |
Grupa „południowa” |
|
2016/17 |
10. AZS UG Gdańsk |
11. Solne Miasto Wieliczka |
|
2015/16 |
5. FC Toruń |
6. Nbit Gliwice |
|
2014/15 |
4. Red Dragons Pniewy |
10. Gwiazda Ruda Śląska |
|
2013/14 |
Nie było podziału na grupy |
|
|
2012/13 |
Nie było podziału na grupy |
|
Dodatkowo w sezonach 2016/17, 2015/16 i 2014/15 drużyny, które zajęły drugie miejsca w obu grupach, walczyły między sobą o miejsce uprawniające do gry w barażu z drużyną ekstraklasową. W nich:
2016/17: Constract Lubawa – Orzeł Jelcz-Laskowice (zwycięstwo grupy „północnej”)
2015/16: Słoneczny Stok Białystok – Heiro Rzeszów (zwycięstwo grupy „północnej”)
2014/15: KS Gniezno – TPH Polkowice (zwycięstwo grupy „południowej”)
Wniosek jest widoczny – lepiej wypadają drużyny z grupy „północnej”. W każdym z trzech sezonów są wyżej w tabeli na koniec sezonu od ich odpowiedników z grupy „południowej”. Także w barażach póki co 2-1 dla „północnej”, chociaż mecze o awans do barażu były za każdym razem bardzo wyrównane.
Jak powiedzie się w sezonie 2017/18 nowym beniaminkom – Słomniczance Słomniki i Słonecznemu Stokowi Białystok? Pożyjemy, zobaczymy!
