MEDAN GNIEZNO – RED DRAGONS PNIEWY 2:7 (0:2)

{youtube}jRMtQ8hGcCw{/youtube}
zobacz pozostałe bramki z meczu

Hala w Gnieźnie odczarowana, Red Dragons zdeklasował dziś swoich rywali wygrywając 7:2. Wynik spotkania otworzył Michał Ozorkiewicz, który precyzyjnym uderzeniem pokonał bramkarza gospodarzy. Chwilę później perfekcyjne rozegrana akcja całego zespołu, którą finalizuje Łukasz Frajtag i było 0:2. Po zmianie stron błąd w ustawieniu muru wykorzystują gracze Medanu i zrobiło się 1:2. Znakomicie skoncentrowani w tym dniu zawodnicy Red Dragons odpowiedzieli szybkim trafieniem Roberta Majchrzaka. Świetną asystą przy tej bramce popisał się bramkarz Marek Bober. Medan nie dawał jednak za wygraną i ponownie zdobył bramkę kontaktową wykorzystując błąd Smoków w obronie. Jednak to było wszystko co Medan miał do zaoferowania tego wieczoru. Ponownie kapiatlne trafienie Roberta Majchrzaka oraz przedłużony karny wykorzystany przez Łukasza Frajtaga rozwiały wszelkie wątpliwości. Ozdobą meczu było jednak trafienie 16-letniego Patryka Hołego, w samo okienko bramki Medanu. Wynik spotkania na 2:7 ustalił kapitan Smoków Michał Roj. Gospodarze byli wspierani w tym meczu przez grupę swoich fanów, jednak poziom kultury dopingu znacznie odstaje od tego co prezentują pniewscy fani futsalu. Niestety kontuzji w tym meczu doznał Michał Ozorkiewicz, na chwilę obecną nie wiemy jak groźny jest to uraz.

Po meczu powiedzieli:

Czytaj więcej „MEDAN GNIEZNO – RED DRAGONS PNIEWY 2:7 (0:2)” →

PALF – II kolejka

Dziś odbyła się druga kolejka Pniewskiej Amatorskiej Ligi Futsalu. W pierwszym pojedynku duża niespodzianka, debiutant drużyna „Bez nazwy” pokonała jednego z faworytów Iwmet 3:2. Młodzi zawodnicy No name pokazali ogromne zaangażowanie i wolę walki. Losy meczu rozstrzygnął Bartosz Rucki, który po indywidualnej akcji kapitalnym uderzeniem ustalił wynik meczu na 3:2. Ponadto dwa gole zdobyli w tym spotkaniu Dawid Sroka(No name) oraz dla przegranych Michał Kaczmarek. Drugi mecz Paka-Kancelaria zakończył się remisem 2:2. Drużyna Kancelarii przegrywała już co prawda 0:2 ale udało jej się dogonić rywala. Spotkanie było dość ciekawa toczone w dobrym tempie a podział punktów jak najbardziej sprawiedliwy. Następnie na boisku zobaczyliśmy kolejnego z faworytów zespół „Firma Malak” pokonał Osiedlowców, dla których była to druga porażka z rzędu, 3:1. Na uwagę w tym meczu zasługuje bramka Marcina Szofera, który kapitalnym uderzeniem przesądził o wyniku tego widowiska. Na zakończenie oglądaliśmy kanonadę w wykonaniu Turbodymomenów, którzy po jednostronnym pojedynku nie dali szans Delux Team wygrywając 6:1. Sytuacja w tabeli jest bardzo ciekawa, po dwóch kolejkach nie ma bowiem zespołu z kompletem punktów. Za dwa tygodnie kolejne zmagania w PALF i już dziś zapraszamy fanów futsalu na halę sportowo-widowiskową.

zobacz galerię zdjęć pniewy24.pl

KADET FT POZNAŃ – RED DRAGONS PNIEWY 2:3 (0:2)


zobacz galerię zdjęć

Wyjazdowe zwycięstwo Red Dragons 3:2 nad Kadetem Futsal Team Poznań, to radosna wiadomość dla pniewskich fanów futsalu. W hali przy ulicy Newtona pojawiła się grupa kibiców z Pniew, która bardzo głośno dopingowała swój zespół. Pierwsza bramka, bardzo szybko zdobyta przez grającego trenera Łukasza Frajtaga, „ustawiła” to spotkanie. Smoki czekały na kontratak i jeden wykorzystały jeszcze przed przerwą ponownie za sprawą Łukasza Frajtaga. Po zmianie stron ten sam zawodnik po kapitalnym uderzeniu skompletował nieklasycznego hat-tricka i był 3:0. Wynik wydawał się zatem sprawą rozstrzygniętą. Niestety w końcówce grający z „lotnym” bramkarzem gospodarze zdobyli bramkę. Chwilę później mimo przewagi w polu jednego gracza Red Dragons dość niefrasobliwie stracił drugiego gola. Mimo to zwycięstwo pniewian w tym meczu wydaje się jak najbardziej sprawiedliwym rezultatem. Młodzi zawodnicy po raz kolejny pokazali ogromne serce do gry i potrafili zrealizować założenia taktyczne trenera. Tak dobrego początku sezonu nikt z włodarzy Red Dragons nie oczekiwał. Dziś szansę pokazania się, z powodu nieobecności dwóch graczy, otrzymali kolejni modzi zawodnicy i świetnie się zaprezentowali. W niedzielę kolejny mecz „wyjazdowy” tym razem do Gniezna.

{youtube}LDAAxhBsQvU{/youtube}
zobacz pozostałe bramki z meczu

Ciężki tydzień przed Red Dragons Pniewy – 3 mecze w 8 dni

 

 

Niezwykle ciężki tydzień przed zawodnikami RD, którzy w przeciągu 8 dni muszą zagrać 3 mecze ligowe, na dodatek wszystkie na terenie przeciwnika. Zaczynają w najbliższy czwartek spotkaniem z Kadetem Futsal Team Poznań. Kadet do tej pory zaliczył jedno zwycięstwo i dwie porażki, jednak ma w swoich szeregach kilku zawodników z doświadczeniem pierwszoligowym, co stawia ich w roli faworyta. W niedzielę RD uda się do Gniezna na mecz z Medanem. Jest to pierwszy mecz drugiej rundy spotkań i podopieczni Piotra Siudzińskiego na pewno będą rządni rewanżu za porażkę w Pniewach. Poza tym Medan na własnej hali nie przegrał już od ponad dwóch lat. Trzeci mecz RD rozegra w piątek 19 listopada w Unisławiu, który również przegrał w Pniewach w stosunku 5:2. Były pierwszoligowiec chce wrócić na zaplecze ekstraklasy i zapowiada walkę o każdy centymetr parkietu.

Zobaczymy jak młodzi zawodnicy Red Dragons zniosą iście „europejski” terminarz i czy gra co kilka dni nie przerasta ich możliwości fizycznych. Na szczęście kadra jest szeroka i w razie jakichkolwiek problemów szanse gry mogą dostać młodsi zawodnicy. Liczymy zatem na pierwsze wyjazdowe punkty i ambitną walkę do ostatniego gwizdka.

 

II Liga – Smoki nadal liderem


foto: sportgniezno.pl

Wczoraj rozegrana została IV kolejka spotkań drugiej grupy II ligi futsalu. Red Dragons, który pauzował w tym tygodniu nadal pozostał jednak na fotelu lidera. Akademia Sportu Sieradz wyjechała na mecz do Unisławia i wygrała 10:9. Wynik nawet jak na mecz futsalu niecodzienny, a decydujący gol dla sieradzan padł w końcowych sekundach meczu. W drugim spotkaniu UKS Medan Gniezno pokonał Kadet Team Poznań 5:4. Zatem gnieźnianie pokazali po raz kolejny, że na swoim parkiecie są zespołem bardzo groźnym. Sytuacja w tabeli jest niezwykle ciekawa (zobacz tabelę), a poziom zespołów bardzo wyrównany. Nie ma zdecydowanego faworyta do końcowego triumfu a każdy rezultat w pojedynkach poszczególnych zespołów jest możliwy.