VII kolejka PALF relacja


zobacz galerię zdjęć pniewy24.pl

Za nami 7 kolejka rozgrywek PALF, tym razem bez większych niespodzianek. Na początek zobaczyliśmy jak Red Dragons Junior pokonuje Osiedle 8:3. W tym meczu oczekiwaliśmy mimo wszystko większych emocji, bo Osiedlowcy mający w tym sezonie doświadczonych zawodników byli momentami bezradni na tle najmłodszej ekipy. Smoki prowadziły już 5:0, wówczas na parkiecie pojawili się zawodnicy rezerwowi i rezultat zmienił się na 5:3. Jednak po chwili wszystko wróciło na swoje tory i kolejne trzy gole ustaliły rezultat tej potyczki. Ponadto warte odnotowania są cztery trafienia dla Red Dragons Junior, jakie zaliczył Szymon Skrzypczak, w tym dwa całkiem niebanalne. W kolejnym meczu Restauracja Zacisze zwyciężyła No Name 4:1. Mecz był jednak ciekawym widowiskiem, drużyna bez nazwy po raz kolejny stworzyła prawdziwy festiwal nieskuteczności i po raz kolejny przegrała.

Czytaj więcej „VII kolejka PALF relacja” →

Porażka Smoków z GAF Gliwice

Niestety nie powiodło się Smokom w Gliwicach, gdzie lider GAF Jasna okazał się lepszy, wygrywając 7:1. Sam wynik nie odzwierciedla jednak w pełni przebiegu tego spotkania. Na pewno gliwiczanie byli lepsi i wygrali zasłużenie jednak z przebiegu gry młodzi pniewianie zasłużyli na więcej. W pierwszej odsłonie gospodarze od początku ruszyli do zdecydowanych ataków zmuszając Smoki do obrony i gry z kontrataku. Efektem tego stanu rzeczy były szybko zdobyte dwa gole, a mimo wielu okazji nie udało się niestety zdobyć bramki kontaktowej. Dodatkowo proste błędy w obronie zadecydowały o kolejnym golu i zrobiło się 3:0. Przed przerwą ładnego gola z rzutu wolnego zdobył Damian Gaj dając nadzieję na lepszą drugą połowę. Po zmianie stron Smoki ruszyły do zdecydowanego, ataku efektem czego było ,stworzenie w pierwszy 10 minutach kilku niezwykle dobrych okazji do zdobycia gola. Niestety tradycyjnie już zabrakło doświadczenia, skuteczności i odrobiny szczęścia. Mający piłkarsko lepszy zespół gliwiczanie potrzebowali zaledwie „pół” sytuacji do zdobycia kolejnych dwóch bramek i emocje właściwie się skończyły. W ostatnich dwóch minutach Red Dragons zagrał z lotnym bramkarze i w tym elemencie było podobnie jak w meczu. Mimo znakomitych okazji na zdobycie gola do bramki trafiali gospodarze, którzy odnieśli tym samym wysokie zwycięstwo. Pierwsza runda rozgrywek zaplecza ekstraklasy za nami, na podsumowanie i analizę przyjdzie jeszcze czas. Mimo niezbyt zadowalających wyników, w klubie panuje optymizm. Pniewska młodzież ma bowiem szansę na rywalizację z dużo lepszymi zespołami. W dniu wczorajszym w zespole Smoków, od początku meczu, zobaczyliśmy na parkiecie kolejnego debiutanta Szymona Skrzypczaka, dla 17-latka było to nie lada wyzwanie, które miejmy nadzieję zaprocentuje w przyszłości. A już w najbliższy czwartek pniewianie wyjeżdżają do Białegostoku na finały MMP w kategorii U-20.

7 kolejka 1 ligi

Jutro o godz. 19.00 rozegramy ostatni mecz ligowy w tym roku. Na śląsku postaramy się urwać punkty liderowi GAF Jasna Gliwice. Trzymajcie za nas kciuki !

Pierwsze zwycięstwo Smoków na zapleczu ekstraklasy

GALERIA ZDJĘĆ – pniewy24.pl

Każda nawet najczarniejsza seria kiedyś się kończy, Red Dragons Pniewy pokonał wczoraj Marex Chorzów 2:1 i zanotował pierwsze punkty w lidze. Oba zespoły od początku spotkania postawiły na defensywę co spowodowało, że mimo kilku okazji wynik do przerwy był bezbramkowy. Goście, którzy byli bardzo groźni szczególnie na początku meczu, w drugiej odsłonie mogą mówić o szczęściu, bowiem nieskuteczność Smoków pod bramką była duża. Dwa składne ataki jednak, po przechwycie piłki, skutecznie sfinalizował Łukasz Frajtag i zrobiło się 2:0. Wydawało się, że kolejne trafienia dla pniewian są kwestią czasu, ale wówczas bardzo ładnym uderzeniem popisał się Kamil Myśliwiec i goście „złapali kontakt”. Wówczas nastąpiło apogeum wspomnianego festiwalu nieskuteczności, bowiem Smoki pudłowały w bardzo dogodnych sytuacjach. Marex spróbował w końcówce gry z lotnym bramkarzem ale wariant ten nie przyniósł już zmiany wyniku. Zatem pierwsze historyczne zwycięstwo na zapleczu ekstraklasy, przez młodą drużynę z Pniew, stało się faktem. Jak zawsze nie zawiodła wspaniała publiczność, która licznie odwiedziła halę sportowo-widowiskową, a głośny doping zagrzewał futsalistów do gry. Było to ostatnie spotkanie w tym roku jakie Red Dragons rozegrał na własnym parkiecie. Teraz Smoki czeka niezwykle trudna „sesja” wyjazdowa, najpierw do Gliwic na pojedynek z GAF, następnie na finały MMP U-20 a na zakończenie potyczka w Obornikach z Auto-Wicherek w ramach rozgrywek Pucharu Polski.