Udany występ Red Dragons U-14

W piątkowe popołudnie najmłodsi zawodnicy Red Dragons z grupy U-14 rozegrali sparing z rówieśnikami z Lecha Poznań. Poznaniacy przygotowują się to cyklu turniejów zimowych, które rozegrają w grudniu i styczniu. Tym razem trenerzy Łukasz Frajtag i Maciej Foltyn dali pograć młodszym zawodnikom z ponad dwudziestoosobowej grupy trenującej na co dzień w grupie RD U-14. Po zaciętym meczu lepsza okazała się ekipa gości, która zwłaszcza w drugiej połowie pokazała dobre przygotowanie fizyczne. Do przerwy Lechici prowadzili 2:1 by w końcowym rozrachunku wygrać 8:5. Młodzi zawodnicy Red Dragons pokazali się z bardzo dobrej strony nie ustępując pola teoretycznie lepszym zawodnikom z Poznania. Widać efekty pracy jaką chłopcy wykonują na zajęciach i miejmy nadzieję, że nadal będą robili postępy i rozwijali swoje futsalowe umiejętności.

zobacz więcej

Wyjazdowe zwycięstwo w ostatniej kolejce

 

KS Constract Lubawa – Red Dragons Pniewy   1:5(0:3)

bramki: Modrzewski – Skrzypek 3x, Roj 2x

 

Okazałe wyjazdowe zwycięstwo 5:1 odniosła dziś drużyna Red Dragons, która pokonała w Lubawie tamtejszy Constract. Długa podróż nie przeszkodziła młodym pniewskim futsalistom, którzy już w pierwszej minucie za sprawą Adriana Skrzypka objęli prowadzenie. Jeszcze przed przerwą kapitan zespołu Michał Roj dołożył dwa kolejne gole i gospodarze znaleźli się w trudnej sytuacji. Po zmianie stron mądrze grający w obronie zawodnicy Smoków punktowali rywala. Kolejne dwa trafienia Adriana Skrzypka spowodowały, że na tablicy było 5:0. W ostatnich sekundach Constract z przedłużonego rzutu karnego zdobył honorowego gola na 5:1. Tym samym podopieczni Łukasza Frajtaga zakończyli pierwszą rundę rozgrywek z dorobkiem 15 punktów. Jakie zapewni to miejsce w tabeli okaże się w ostatniej kolejce, którą Smoki rozegrały już awansem.

Fotogaleria

{youtube}TTTTzRT_ByI{/youtube}

KS Gniezno – Red Dragons Pniewy 2:1(2:0)

KS Gniezno – Red Dragons Pniewy   2:1(2:0)

bramki: Sander, Błaszyk – Hoły

Było jak zapowiadaliśmy, bardzo ciężko na trudnym terenie w Gnieźnie, gdzie niestety Red Dragons minimalnie przegrał 2:1. Początek meczu jak i pierwsza odsłona należały do gospodarzy, którzy pod wodzą Bartosza Łeszyka ruszyli do zdecydowanych ataków. Agresywny pressing przyniósł pierwszego gola. Którego zdobył Jacek Sander. Smoki miały oczywiście także swoje okazje, tym razem zabrakło jednak odrobiny szczęścia lub znakomicie bronił bramkarz KS-u. Zdecydowana gra rywali skutkowała też dużą liczbą przewinień, bowiem po niespełna 10 minutach mieli na koncie 5 fauli. Wówczas słabo dysponowani tego dnia arbitrzy popełnili fatalny w skutkach dla losów meczu błąd. Będący przy piłce Adrian Skrzypek z impetem został zatrzymany przez dwóch rywali.  Sędzia nie odgwizdał jednak przewinienia na przedłużony rzut karny, tylko pokazał zawodnikowi żółtą kartkę za „symulację”. Mało tego doskonale wykonany rzut wolny uśpił nieco zdekoncentrowanych młodych pniewskich graczy i zrobiło się 2:0. Po zmianie stron, nie mając nic do stracenia, ruszyliśmy do odrabiania strat. Na małym placu gry doskonałych okazji nie brakowało, ale ponownie obronną ręką wychodził z nich gnieźnieński bramkarz. Ostatnie 10 minut to prawdziwa nawałnica w naszym wykonaniu, gdzie ponownie najstarszym na boisku był Maciej Foltyn. W końcu trener Łukasz Frajtag zdecydował się na grę z lotnym bramkarzem i manewr ten już w jednej pierwszych akcji przyniósł skutek. Kapitalnie rozegrana akcja po obwodzie i Patryk Hoły z najbliższej odległości zdobył bramkę kontaktową.  Na niespełna 2 minuty przed końcem Adrian Skrzypek, wykonywał jeszcze przedłużony rzut karny (wcześniej taką szansę mieli gospodarze), ale tym razem obronną ręką ponownie wyszedł bramkarz Wasilewski. Po niesamowitym, pełnym walki emocji, ale także kontrowersji sędziowskich spotkaniu derbowym KS Gniezno pokonuje drużynę Red Dragons, jednak postawa młodych pniewian po raz kolejny zasługuje na słowa pochwały. Zespół pokazał, że dobre rezultaty nie są dziełem przypadku, a wyrównana walka z tak doświadczonym i utytułowanym rywalem była tego potwierdzeniem. Już za tydzień kolejny duże pierwszoligowe wyzwanie, czyli wyjazd do Lubawy na mecz z niepokonanym „u siebie” Constractem.

FOTOGALERIA

{youtube}l7kwWAKKBW0{/youtube}