Doskonałe występy „smoków” w kadrze U21

W środowy i czwartkowy wieczór byliśmy świadkami historycznej chwili dla naszego miasta. Aż trzech zawodników Red Dragons Pniewy zagrało bowiem w dwumeczu towarzyskim z Rumunią. Pojedynki odbyły się w Pruszkowie, a młodzi futsaliści nie pełnili roli statystów, ale decydowali o boiskowych wydarzeniach. W środę biało-czerwoni rozbili rywali aż 7:0 a duet Adrian Skrzypek-Adam Wachoński siał postrach w szeregach rywali. Dwa gole Adriana po dwóch asystach Adama były ozdobą tego meczu. W rewanżu mieliśmy rezultat remisowy, a bohaterem został Adam Wachoński, który na sekundy przed końcem trafił na 3:3. Trzeci z kadrowiczów, Patryk Hoły, który był najmłodszym z wszystkich powołanych reprezentatntów, również zagrał w obu spotkaniach. Widać, że systemartyczna praca z młodzieżą może przynieść wiele korzyści i dostarczyć radosnych chwil.

Fotogaleria

{youtube}Bzosk59yAdg{/youtube}

Patryk Hoły w kadrze na mecz z Rumunią !!!

Dość niespodziewanie do dwójki kadrowiczów, przebywających na zgrupowaniu Reprezentacji Polski U21 w Pruszkowie, dołączył nasz kolejny zawodnik, Patryk Hoły. W poniedziałek późnym wieczorem, okazało się że jeden z powołanych zawodników doznał kontuzji, a sztab trenerski chętnie widziałby w jego miejsce Patryka. Decyzja klubu jak i samego zainteresowanego była błyskawiczna i już dziś będzie uczestniczył w popołudniowych zajęciach. Do tej pory gracz Red Dragons był powoływany do reprezentacji U19, jak widać jego dobre występy nie umknęły uwadze trenerów. Przypominamy, że na zgrupowaniu przebywa także dwójka pniewskich futsalistów Adam Wachoński i Adrian Skrzypek. Ten pierwszy jest już etatowym kadrowiczem, regularnie powoływanym od dwóch lat. Dla Adriana jest to natomiast debiut, zawodnik który w tym sezonie dołączył do pniewskiej ekipy ma niezwykle udany sezon. Z dwunastoma trafieniami pozostaje najskuteczniejszym strzelcem zespołu i jest wiceliderem tej rywalizacji w lidze. Dwumecz biało-czerwonych z Rumunią rozegrany zostanie w środę i czwartek o godzinie 17:00. Jak widać dobry klimat w drużynie i współpraca na rzecz młodych zawodników procentuje.

Cenny remis z FC Toruń

 

fot. sk-foto.pl

FC Toruń – Red Dragons Pniewy     2:2(1:1)

bramki: samobójcza 2x (Ozorkiewicz, Frajtag) – Wachoński, Skrzypek

Przed spotkaniem w Toruniu napłynęły dobre informacje z Białegostoku, gdzie Vamos dość niespodziewanie wysoko przegrał z Elhurt-Elmet Helios 8:3. Zatem każdy punkt zdobyty przez nas w sobotni wieczór był bardzo ważny, w kontekście ligowej tabeli. Gospodarze po niepowodzeniach przystąpili do tego pojedynku bardzo zmobilizowani i zapowiadali zwycięstwo. Pierwsza odsłona była nerwowa w wykonaniu obu ekip, co było widoczne na placu gry. Pierwsi prowadzenie po rzucie rożnym objęli torunianie, ale był to gol samobójczy Michała Ozorkiewicza. Nasza odpowiedź nastąpiła błyskawicznie, a wyrównanie zapewnił kadrowicz Adam Wachoński. Po zmianie stron podopieczni Łukasza Frajtaga starali się dłużej utrzymywać przy piłce, choć grający wysokim pressingiem rywale skutecznie to uniemożliwiali. Jednak po szybkim rozegraniu ataku, kolejny „świeżo upieczony” kadrowicz Adrian Skrzypek wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Gospodarze za wszelką cenę próbowali odwrócić losy tego pojedynku. Dopiero jednak w samej końcówce, w grze z lotnym bramkarzem, po raz kolejny samobójcze trafienie Łukasza Frajtaga dało remis, który utrzymał się do końca. Podział punktów wydaje się być rezultatem sprawiedliwym,. Nadal pozostajemy liderem tabeli i ma już 6 punktów przewagi na drugim Vamos Gdańsk. Do rozegrania pozostały trzy kolejki, które Smoki rozegrają na własnym parkiecie kolejno z KS Gniezno, Constract Lubawa i Elhurt-Elmet Helios Białystok. Już dziś niezwykle emocjonująco zapowiada się derbowa potyczka z drużyna KS-u, na którą serdecznie zapraszamy.

Fotogaleria

Video – pomeczowe wypowiedzi

{youtube}cZ-Fgc8bJcI{/youtube}

W sobotę gramy z FC Toruń

Młody pniewski zespół, będący rewelacją rozgrywek 1 ligi futsalu, czeka w sobotę kolejne trudne zadanie. Red Dragons Pniewy zagra, bowiem z FC Toruń i to na terenie rywala. Ekipa z grodu Kopernika przed sezonem, w zgodnej opinii fachowców tej dyscypliny, była murowanym kandydatem do awansu. Takie nazwiska jak Szczepaniak, Morozow czy Kieper to znane twarze i ograni futsaliści na poziomie ligowym. Sport na szczęście jest nieprzewidywalny i zdarza się, że faworyci zawodzą. Muszą pamiętać o tym młodzi gracze z Pniew, że nawet pięciopunktowa przewaga w tabeli nad drugim zespołem zupełnie nic nie znaczy. Torunianie słabo prezentują się w meczach wyjazdowych, ale na własnym parkiecie potrafią pokazać, na co naprawdę ich stać. Przekonała się o tym ostatnio ekstraklasowa Pogoń 04 Szczecin, która dopiero po rzutach karnych wyeliminowała rywali z Pucharu Polski. W regulaminowym czasie gry i po dogrywce wynik był bowiem remisowy 3:3. Będzie to zatem kolejny trudny test dla podopiecznych Łukasza Frajtaga, tym bardziej, że rywale zapowiadają hucznie „bijemy lidera”.

 

Transmisję NA ŻYWO z tego niezwykle ciekawie zapowiadającego się meczu będzie można śledzić na stronie pniewy24.pl dzięki  telewizji  KP Sport, a początek emocji w sobotę o  godzinie 20:30.