Gatta zdobyła naszą jaskinię

Red Dragons Pniewy – Gatta Active Zduńska Wola   0:3(0:2)

bramki: Krawczyk 12′ , 17′ , Szymczak 34′

Przed spotkaniem faworytem tego meczu byli goście i na pewno nie zawiedli, wygrywając 3:0. Grając przeciwko takiemu rywalowi należy wykorzystać wszystkie swoje okazje aby móc nawiązać walkę. Niestety zdobywanie goli przychodziło w tej rundzie dość trudno młodym pniewianom, dodatkowo w dwóch ostatnich meczach ta tendencja się nasiliła. W jedenastej minucie dzisiejszego pojedynku  Michał Ozorkiewicz znakomicie wyłuskał piłkę, jednak nie zdołał jej dograć do Adriana Skrzypka. Chwilę później jedna z pierwszych groźnych akcji zduńskowolan dała im prowadzenie. Jeszcze przed przerwą ponownie Daniel Krawczyk wymanewrował obronę Smoków i podwyższył na 2:0. Po zmianie stron nie mający nic do stracenia gospodarze ruszyli do mocno do przodu, w kilku sytuacjach jednak zabrakło szczęścia, umiejętności i wszystkiego po trochu. Na zakończenie trener Łukasz Frajtag wycofał bramkarza ale i ten manewr się nie powiódł, a za to dał kolejnego gola Gattcie. Zwyciężyła drużyna lepsza, znakomicie zorganizowana, doświadczona futsalowo, grająca widowiskową piłkę. Publiczność jednak doceniła postawę Smoków i owacją na stojąco podziękowała swoim zawodnikom. Ten rok dobiega końca i na podsumowanie przyjdzie jeszcze czas, jednak można śmiało powiedzieć, że dla młodego pniewskiego zespołu to wspaniałe chwile, które na długo pozostaną w pamięci zawodników jak i fanów. Teraz nastąpi przerwa w rozgrywkach, a drugiej rundzie czeka nas zacięta walka o utrzymanie w futsalowej elicie. Należy też wspomnieć o kolejnej szlachetnej akcji, tym razem odwiedziła nas Drużyna Szpiku. Z tej okazji zawodnicy wyszli na spotkanie w specjalnych koszulkach, a Pani Katarzyna Adamska wraz z licznym wolontariatem rozdawała ulotki tłumnie zgromadzonej publiczności.

Fotogaleria

skrót spotkania:

{youtube}6PdqQu7qvgE{/youtube}

Udany debiut na trenerskiej ławce

Jak informowaliśmy szkoleniowiec Red Dragons Pniewy, Łukasz Frajtag został włączony do sztabu młodzieżowej Reprezentacji Polski w futsalu. Wczoraj, późno w nocy, trener powrócił z udanego debiutu jakim wyjazd na Turniej Państw Wyszehradzkich.  Z roli asystenta, pierwszego trenera Gerarda Juszczaka, nasz przedstawiciel wywiązał się doskonale, a świadczą o tym znakomite rezultaty biało-czerwonych.  W pierwszym pojedynku Polacy po pełnym zwrotów akcji meczu pokonali Czechów 7:4(3:2), natomiast w finale nie dali szans Węgrom wygrywając 4:1(1:1). To duży sukces naszej młodzieżowej Reprezentacji i miejmy nadzieję coraz lepszy prognostyk na przyszłość tej dyscypliny. Mamy także nadzieję, że zdobyte przez Łukasza doświadczenie na arenie międzynarodowej zaprocentuje jeszcze lepszą pracą z młodzieżą w naszym pniewskim klubie.

Remis z Red Devils Chojnice

Red Dragons Pniewy – Red Devils Chojnice 0:0(0:0)

Red Devils Chojnice to doświadczony zespół ligowy i wiadomo było już przed spotkaniem, że będzie to niezwykle ciężki pojedynek. Red Dragons jak zawsze skupił się na defensywie i czekał na swoje okazje. Podobnie postąpili w tym spotkaniu goście, co przyniosło sporo gry taktycznej. W pierwszej odsłonie po dziesięciu minutach chojniczanie mieli za to na koncie pięć przewinień, jednak udało im się zagrać bez faulu do kończącej połowę syreny. Po zmianie stron z minuty na minutę zarysowywała się lekka przewaga Smoków, grający praktycznie szóstką zawodników przeciwnicy czekali na kontratak. Najbliższy trafienia do bramki był za to Szymon Piasek, który starał się wykończyć szybką akcję pniewian, ale trafił w bramkarza. Podział punktów stał się faktem, należy napisać, że jak najbardziej sprawiedliwie. Podopieczni Łukasza Frajtaga dopisują zatem kolejne oczko w ligowej punktacji. Jak zawsze dopisali kibice, pełna hala, głośny doping, dobra zabawa, do szczęścia zabrakło niestety bramek.

Fotogaleria

skrót spotkania:

{youtube}QQeoV11fguw{/youtube}

Dobre występy Soleckiego

Reprezentacja Polski w futsalu wzięła udział w mini turnieju rozgrywanym we Włoszech. Podopieczni Adrei Bucciola zagrali z Holandią oraz gospodarzami imprezy, którzy są aktualnymi Mistrzami Europy. W poniedziałek w meczu z „oranje” padł rezultat remisowy 2:2, a na parkiecie pojawił się nasz zawodnik Dominik Solecki. Wczoraj natomiast w pojedynku z Italią, musieliśmy uznać wyższość znakomitego przeciwnika, jednak wynik 4:3 pokazuje, że potrafimy nawiązać walkę z najlepszymi. Oczywiście po raz kolejny zobaczyliśmy w grze Dominika, który systematycznie podnosi swoje umiejętności i nabiera doświadczenia. Jesteśmy przekonani, że jego dobra postawa w reprezentacji pozytywnie przełoży się na jeszcze lepsze występy w lidze. Niestety nie ma czasu na odpoczynek, a sympatyczny futsalista pojawi się na treningu już dziś, aby przygotowywać się do sobotniego ważnego meczu z Red Devils Chojnice