Gramy dalej w Pucharze Polski

1/16 HPP

KS Futsal Oborniki – Red Dragons Pniewy   1:1(0:1) karne 4:5

bramki: Orczykowski 39′ – Frajtag 22′

Prawdziwy dreszczowiec przeżyli pniewscy kibice, którzy pojawili się w sobotni wieczór w obornickiej hali. Smoki awansowały co prawda do 1/16 Pucharu Polski, ale dopiero po serii rzutów karnych. Praktycznie staramy się  nie pisać o poziomie sędziowania, ale tym razem nie można przejść obojętnie obok tego co stało się w tym pojedynku. Pierwsza odsłona przebiegała pod absolutne dyktando Red Dragons, gospodarze oddali praktycznie jeden groźny celny strzał na bramkę Łukasza Błaszczyka. Natomiast sami chyba nigdy do tej pory nie stworzyliśmy sobie tylu dogodnych sytuacji, do zdobycia gola. Trzykrotnie jednak piłka trafiła w słupek, kilka razy minimalnie obok, a dodatkowo znakomicie tego dnia spisywał się miedzy słupkami goalkeeper gospodarzy, Daniel Szepczyński.  Drużyna KS-u miała też od 14 minuty 5 przewinień na swoim koncie, jednak mimo to w kilku sytuacjach gwizdek arbitra milczał. W drugiej odsłonie nawałnica wreszcie zakończyła się objęciem prowadzenia, a trafienie zaliczył Łukasz Frajtag. Wówczas gra nieco się wyrównała, choć nadal posiadaliśmy inicjatywę. Niestety szybko złapaliśmy też pięć przewinień, co spowodowało mniejszą agresję w grze. Oborniki stanęły przed szansą wyrównania z przedłużonego rzutu karnego, ale świetnie interweniował Łukasz Błaszczyk. Na ostatnie trzy minuty trener gospodarzy desygnował do gry lotnego bramkarza. Wydawało się, że wariant ten nie przyniesie skutku, jednak na 5 sekund przed końcem sędzia dopatrzył się przewinienia Michała Roja. Na nic zdały się protesty, które zaowocowały tylko niepotrzebną lawiną kartek. Tym razem nasz bramkarz był bez szans i tym samym w prezencie gospodarze dostali dogrywkę. W tej części gry było sporo nerwowości, szarpanych akcji i wszystko mogło się wydarzyć. Nadal jednak arbitrzy nie widzieli żadnego przewinienia gospodarzy, choć przynajmniej dwukrotnie przy tak nisko przyjętym pułapie przewinień gwizdka powinni użyć. Tym samym drużynie z Obornik udało się uniknąć faulu przez 15 minut, niestety horror z końcówki drugiej odsłony się powtórzył. Na 15 sekund przed końcem dogrywki oborniczanie dostali kolejny przedłużony rzut karny, nie twierdzimy, że zupełnie bezpodstawnie, ale w takim razie również co najmniej trzykrotnie powinniśmy wykonywać ten element gry. Na nasze szczęście ponownie świetnie w bramce spisał się Łukasz Błaszczyk, który został także bohaterem serii rzutów karnych, broniąc dwa razy strzały rywali. Kropkę nad „i” postawił Kamil Kijak zapewniając tym samym awans naszego zespołu do dalszej fazy rozgrywek. Resumując, zawiodła przede wszystkim skuteczność pod bramką rywala, szczególnie w pierwszej połowie. Gospodarze grali bardzo ambitnie, ale było widać różnicę w kulturze gry obu zespołów. Niestety tylko prowadzący ten pojedynek sędziowie wiedzą, w jaki sposób udało się przez 15 minut gry uniknąć naszym rywalom faulu, przy tak przyjętym pułapie przewinień. Niemniej jak wspominaliśmy kilkakrotnie pretensje trzeba mieć także do siebie, aby uniknąć takich sytuacji w przyszłości. Kolejnego przeciwnika wyłoni pojedynek Sztorm Szczecin – Red Devils Chojnice, gdzie murowanym faworytem są oczywiście ekstraklasowcy, grający przeciwko drużynie środowiskowej. 

Łukasz Frajtag nominowany w plebiscycie „Głosu Wielkopolskiego”

Jest nam niezwykle miło poinformować, że nasz szkoleniowiec Łukasz Frajtag, dostał nominację w Plebiscycie „Głosu Wielkopolskiego” na Człowieka Roku 2015 w Wielkopolsce. Już sama nominacja w tym konkursie jest dla naszego klubu, jak i trenera, dużym wyróżnieniem i prestiżem. Pierwszy etap głosowania obywa się na poziomie powiatowym, a zwycięzca weźmie udział w finale wojewódzkim. Pierwszy etap prowadzony jest przez „Dzień Szamotulski”, gdzie zamieszczane są szczegółowe informacje, oraz zdjęcia uczestników.

Aby oddać głos na Łukasza należy wysłać SMS o treści PSZ.3  numer telefonu 72355 (koszt 2,46 z VAT)

Liczymy, że z pomocą kibiców futsalu, nasz trener uzyska sporo głosów, a jego dobry rezultat będzie świetną formą promocji naszego klubu. Poniżej prezentujemy listę osiągnięć Łukasza Frajtaga, ponieważ wstęp na nasze mecze jest darmowy, prosimy zatem każdego kibica, który dobrze bawił się na naszych meczach o wysłanie symbolicznego sms-a.

 Sukcesy w roku 2015:

– awans do finałowej czwórki w sezonie 2014/2015 i ostatecznie 4 miejsce na koniec rozgrywek

– wybrany przez przedstawicieli klubów z całej Polski, najlepszym trenerem sezonu 2014/2015 w Ekstraklasie Futsalu

– włączony do sztabu trenerskiego Reprezentacji Polski w Futsalu w kategorii wiekowej U-19

– zwycięstwa z renomowanymi rywalami jak Wisła Kraków, Rekord Bielsko-Biała, Pogoń 04 Szczecin

– wychowankowie w Reprezentacji Polski w roku 2015:

               – Adrian Skrzypek (U-21 oraz Pierwsza Reprezentacja) – gol w debiucie w meczu z Anglią

               – Maciej Foltyn (Pierwsza Reprezentacja)

               – Adam Wachoński (U-21 oraz szeroka kadra Pierwszej Reprezentacji)

               – Patryk Hoły (U-21) – gol w meczu ze Słowacją

               – Patryk Zdankiewicz (U-19) – gol w debiucie w meczu z Czechami

               – Przemysław Michalski (U-19)

Red Dragons Pniewy w minionym sezonie był beniaminkiem. Nikt nie dawał tej drużynie szans na utrzymanie. Boisko jednak zweryfikowało pochopne wnioski obserwatorów futsalu. Drużyna o najniższej średniej wieku w lidze (21 lat), grająca praktycznie tylko wychowankami pochodzącymi z Pniew oraz mająca najniższy budżet ze wszystkich drużyn Ekstraklasy Futsalu, była rewelacją sezonu. Dzięki właściwej pracy szkoleniowej z pniewską młodzieżą i dobrej organizacji klubu, udało się osiągnąć bardzo dobry wynik sportowy. Ogromna w tym zasługa właśnie trenera Łukasza Frajtaga, którego praca trenerska została doceniona na wielu frontach, a co najważniejsze przyniosła wymierne korzyści sportowe. Aż sześciu zawodników Red Dragons Pniewy zagrało w Reprezentacji Polski w futsalu. Mecze w pniewskiej hali oglądał zawsze komplet kibiców, a towarzyszące emocje rozpalały do czerwoności pniewskich sympatyków futsalu.

Przed nami druga runda, zaczynamy Pucharem Polski

Nasz zespół przygotowuje się do rozpoczęcia drugiej rundy rozgrywek. Inauguracja już nie długo bo 16 stycznia, na trudnym terenie w Głogowie. Smoki intensywnie trenują na pniewskich obiektach, nie brakuje oczywiście ciężkich zajęć z przygotowania fizycznego, które są koniecznością, ale nie należą do ulubionych. Mimo sporej przerwy, świąt i nowego roku, czasu na odpoczynek nie było zbyt wiele, drużyna intensywnie trenowała już w grudniu. A w najbliższą sobotę, będzie okazja do pierwszego sprawdzenia dyspozycji, bowiem ekstraklasa rozpoczyna grę w Pucharze Polski. Udamy się do Obornik, gdzie zagramy z dobrze znanym nam zespołem, niegdyś pod nazwą Auto-Wicherek, obecnie KS Futsal Oborniki. Nasi rywale to beniaminek pierwszej ligi, szczególnie groźny na własnym terenie, dowodzony przez doświadczonego, grającego trenera Bartosza Łeszyka. W poprzedniej rundzie KS wysoko wygrał w Chełmży 7:1, zapewniając sobie awans do 1/32 rozgrywek. Na pewno jesteśmy faworytem tej potyczki, ale często rozgrywki pucharowe rządzą się swoimi prawami. Przekonaliśmy się o tym w sezonie 2012/2013, kiedy to grając w I lidze (rywale w II), musieliśmy uznać wyższość przeciwnika przegrywając 6:4. Poniżej skrót tego pojedynku, przygotowany przez gospodarzy.

Aby uniknąć powtórki z przeszłości należy podejść niezwykle skoncentrowanym i realizować założenia taktyczne.  Niestety nie wszyscy zawodnicy są do dyspozycji trenera, na drobny uraz narzeka Michał Roj, a od dłuższego czasu z kontuzją stawu skokowego zmaga się Oskar Stankowiak. Pozostali gracze powinni być do dyspozycji szkoleniowca. Początek spotkania to godzina 20:00, nie ma niestety żadnej transmisji z tego meczu.

Niestety nieco dłużej niż planowano, kibice będą musieli poczekać na kolejny mecz w Pniewach. 13 kolejka Futsalekstraklasy została bowiem w całości przeniesiona na późniejszy termin. Przypomnijmy, że mieliśmy w niej zmierzyć się 23 stycznia na własnym parkiecie z FC Toruń. To jak się okazuje nie są jedyne zmiany w terminarzu rozgrywek, a o wszelkich zmianach będziemy informować na bieżąco.

Udany występ w Reprezentacji U-19

W poniedziałek na treningu pojawiła się dwójka naszych kadrowiczów z reprezentacji U19. W zakończonym turnieju Państw Wyszehradzkich, ostatecznie biało-czerwoni zajęli drugie miejsce. Informowaliśmy wcześniej, o półfinałowej wygranej z Czechami 5:0 i bramce Patryka Zdankiewicza. Niestety w niedzielę, Polacy musieli uznać wyższość swoich rówieśników ze Słowacji, mimo remisu do przerwy 2:2, ostatecznie przegrali 4:2. Nasi przedstawiciele w kadrze, czyli Przemek Michalski i Patryk Zdankiewicz, co ważne zagrali w obu spotkaniach, drugi z wymienionych walczył dzielnie mimo urazu stawu skokowego. Na pewno występy z orzełkiem na piersi to duży powód do dumy i marzenie każdego zawodnika czynnie uprawiającego sport. Jesteśmy też niezwykle szczęśliwi, że do grona reprezentantów dołączyła kolejna dwójka młodych futsalistów Red Dragons Pniewy. Od początku naszej działalności opieraliśmy się na szkoleniu młodych zawodników, c o w dość krótkim odstępie czasu dało znakomite efekty. Ponadto jesteśmy przekonani, że dla wymienionej dwójki, to dopiero początek przygody z reprezentacją, a w przyszłości pojawią się w niej również kolejni nasi wychowankowie.