
Pierwszy raz, odkąd znajdujemy się w szeregach Futsal Ekstraklasy mamy zawodnika, który w jednym sezonie zdobył minimum 12 bramek. To osiągnięcie naszego przedsezonowego nabytku – Mateusza Kosteckiego.

Pierwszy raz, odkąd znajdujemy się w szeregach Futsal Ekstraklasy mamy zawodnika, który w jednym sezonie zdobył minimum 12 bramek. To osiągnięcie naszego przedsezonowego nabytku – Mateusza Kosteckiego.

Za nami kolejna udana kolejka Futsal Ekstraklasy. Po raz pierwszy pokonaliśmy Gattę, dzięki czemu zbliżyliśmy się do drużyn walczących o medale i odskoczyliśmy MOKS-owi Białystok. Czas na podsumowanie tej serii gier i analizę typów naszych najlepszych strzelców w drużynie – Adriana Skrzypka i Mateusza Kosteckiego.

Słowa piosenki, które daliśmy w tytule odnoszą się oczywiście do niezliczonej serii porażek z Gattą, o której pisaliśmy od tygodnia. Pierwsza połowa spotkania przebiegała według scenariusza, który towarzyszył nam w meczach z Gattą od zawsze. Szybko złapaliśmy pięć przewinień co znacząco utrudnia grę w obronie.

W sobotni wieczór czeka nas arcytrudne zadanie, podejmować będziemy na swoim boisku Gattę Active Zduńska Wola. Przed każdym meczem musimy niestety odnotować smutny dla nas fakt, że jeszcze nigdy z tym rywalem nie zdobyliśmy nawet punktu. Nie oznacza to, że spotkania oddawaliśmy bez walki, wręcz przeciwnie zawsze toczymy ciężkie boje niestety schodząc z parkietu z pustymi rękoma. Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, co jest główną przyczyną takiego stanu rzeczy.

W sobotę podejmiemy Gattę Active Zduńska Wola – naszą największą zmorę, odkąd pojawiliśmy się w szeregach Futsal Ekstraklasy. Ani razu nie udało nam się zdobyć choćby punktu w starciu z wyżej notowanym rywalem. Popatrzmy na bilans naszych dotychczasowych starć.
