Z Torunia bez punktów

FC Toruń – Red Dragons Pniewy 3-2

Bramki: Mikołajewicz 2, Elsner – Vakhula, Solecki

 

Niestety z zerowym dorobkiem punktowym wracamy z wyjazdowego spotkania w Toruniu. Nie było to niestety porywające widowisko, obie drużyny mocno skoncentrowały się na defensywie i czekały na błąd rywala.

W początkowych minutach nasz zespół prezentował się słabo, a potwierdzeniem tego była bramka zdobyta przez Marcina Mikołajewicza na 1:0. Strata gola wpłynęła mobilizująco, bo do remisu mocnym uderzeniem doprowadził Roman Vakhula. Krótko przed końcem pierwszej połowy mogliśmy wyjść na prowadzenie, piłkę otrzymał Mateusz Kostecki, który nie dostrzegł dobrze ustawionych Oskara Stankowiaka i Patryka Hołego. W odwecie kontratak gospodarzy na gola ponownie zamienił Mikołajewicz i do szatni schodziliśmy przy wyniku 2:1.

Po zmianie stron tempo gry było już nieco żywsze, ale brakowało stuprocentowych okazji. Niestety w 25 minucie przytrafił nam się błąd w defensywie, a Mateusz Cyman świetnie odegrał piłkę do Elsnera, który nie dał szans Jakubowi Budychowi. Analogicznie jak w pierwszej części, znów od tego momentu zaczęliśmy grać lepiej. Groźnie na bramkę uderzali Oskar Stankowiak czy Łukasz Frajtag, ale w znakomicie jak zawsze bronił Nicolae Neagu. Wreszcie w 30 minucie, powracający do dobrej dyspozycji Adam Wachoński wyłuskał piłkę i zagrał do Dominika Soleckiego, który nie marnuje takich okazji. Do końca meczu pozostało wówczas 10 minut, ale niestety nie udało się już zmienić rezultatu i to gospodarze po raz kolejny okazali się lepsi od nas na swoim boisku. Trudno wskazać przyczyny porażki, ale wydaje się że większa determinacja w grze mogłaby pozwolić, na wywiezienie choćby punktu. Straciliśmy gole po prostych błędach w grze obronnej, ale cały czas nasz szkoleniowiec pracuje z zespołem nad przeorganizowaniem gry w defensywie.

Niestety wyniki innych spotkań nie były dla nas zbyt korzystne, w tej kolejce wygrywały drużyny Piasta, Moksu i Clearexu, czyli bezpośredni rywale w walce o pierwszą szóstkę. Do zakończenia rundy jednak jeszcze daleka droga i choć obecnie plasujemy się na siódmej pozycji, do końca walczyć będziemy o grę w najlepszej szóstce. Za tydzień ze względu na mecz z Kancelarią Słomniki czeka nas przerwa, a kolejne spotkanie zagramy 10 marca w Pniewach, gdzie podejmować będziemy AZS UG Gdańsk.

fot. FC Toruń

Zacznij Rozmowę

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *