
Clearex Chorzów – Red Dragons Pniewy
sobota, godzina 18:00
W sobotę spotkaniem z Clearexem w Chorzowie zakończymy pierwszą rundę rozgrywek Futsal Ekstraklasy. Na podsumowania nadejdzie jeszcze czas, ale po dwóch ostatnich zwycięstwach nasza sytuacja na szczęście mocno się poprawiła. Nie oznacza to oczywiście, że możemy spocząć na laurach, wręcz odwrotnie jedziemy na Górny Śląsk zmotywowani z wiarą w sukces. Po wygranej z MKF Solne Miasto Wieliczka przygotowujemy się intensywnie do spotkania na Górnym Śląsku.
Atmosfera w zespole zawsze jest pozytywna, ale po zwycięstwach oczywiście jest jeszcze lepsza. Nie brakuje nam niestety problemów, cały czas kontuzję leczy Jakub Budych, niepewny jest także występ Oskara Stankowiaka, na zgrupowanie młodzieżowej reprezentacji udał się Gracjan Miałkas i także w sobotę nie zagra. Do składu po absencji za żółte kartki powróci za to kapitan Piotr Błaszyk. Do tej pory w spotkaniach wyjazdowych prezentowaliśmy się dużo lepiej niż na własnym parkiecie. Nie chodzi tutaj nawet o same wyniki, które potwierdzają tę tezę, ale styl jaki prezentował nas zespół i konsekwencja w grze. Tym razem jednak mimo, że udamy się na niezwykle szczęśliwy dla nas teren, spodziewamy się niezwykle trudnej przeprawy.
O Clearexie Chorzów można by napisać dużo, w końcu to najbardziej utytułowany polski klub futsalowy, który swojego czasu był dla nas inspiracją. Z tą drużyną debiutowaliśmy w ekstraklasie, kiedy to na inaugurację sezonu 2014/15 w Pniewach przegraliśmy 0:1. Wspominaliśmy o szczęśliwym terenie na jaki się udamy, ale faktem jest że w Chorzowie jeszcze nie przegraliśmy do tej pory notując komplet trzech zwycięstw. Każda passa kiedyś się kończy, ale nie mamy nic przeciwko, żeby akurat ta trwała jak najdłużej. Skoro mamy czarną serię meczów z Gattą, to kto wie może podtrzymamy ta dobra z Clearexem. Rywale nie zamierzają nam jednak niczego ułatwiać, przystąpią do tego meczu pewnie z tego powodu niezwykle zmotywowani, a dodatkowo notują ostatnio świetną passę trzech wygranych z rzędu.
Po słabszym początku sezonu chorzowianie prezentują się z meczu na mecz coraz lepiej. Na zwycięską ścieżkę wkroczyli w Toruniu, potem przyszła kolej na Pogoń i AZS Katowice. Duża w tym zasługa doświadczonego Rafała Krzyśki, który dołączył do drużyny w trakcie sezonu, debiutując dokładnie we wspomnianym meczu w grodzie Kopernika. Na pewno emocji nie zabraknie, drużyny z Górnego Śląska słyną z twardej męskiej gry i nikt nie ma zamiaru się oszczędzać. Jesteśmy przygotowani na walkę i pełni optymizmu wyjedziemy na Górny Śląsk mamy nadzieję, że powrócimy w dobrych humorach.
