
Red Dragons Pniewy – MKF Solne Miasto Wieliczka
sobota, godzina 18:00
W tym sezonie nie rozpieszczamy naszych fanów, w czterech spotkaniach rozegranych w Pniewach za każdym razem przegrywaliśmy. Na szczęście dużo lepiej wyglądają nasze wyniki w spotkaniach wyjazdowych, wygrane w Szczecinie, Gdańsku i Gliwicach to cenne zdobyte punkty. Nasza sytuacja w tabeli nieco się poprawiła, ale w ubiegłym tygodniu po odrobieniu zaległości przez rywali spadliśmy na moment nawet na ostatnie miejsce.
Trudno jednoznacznie powiedzieć co jest przyczyną naszych porażek w miejscu dla nas szczególnym, gdzie zawsze trudno gra się przyjezdnym. Głośny doping kibiców przez całe spotkanie powinien być dodatkowym bodźcem do walki, często zresztą nam pomagał w trudnych chwilach. Mimo porażek cieszy nas fakt, że zawsze tłumnie pojawiacie się w naszej hali, a czas najwyższy przełamać sportową niemoc.
Zadanie jak to w ekstraklasie futsalu bywa nigdy nie jest łatwe, podejmiemy dobrze nam znany zespół z Wieliczki, który przyjedzie do naszego miasta podbudowany zwycięstwem 4:2 nad AZS UŚ Katowice. Zawodnicy z Solnego Miasta mają na koncie tylko trzy oczka mniej od nas, zatem stawka meczu jest wysoka. Nikt na pewno nie będzie odstawiał nogi i trzeba przygotować się na prawdziwą boiskową wojnę. Być może piękno futsalu zejdzie nawet na drugi plan, ale w tym meczu mamy tylko jeden cel, zwyciężyć dla kibiców.
Po wygranej w Gliwicach morale w naszych szeregach znacząco wzrosły. Trudno jednak nie być zadowolonym skoro mecz zakończyliśmy bez straty gola, co nie zdarza się nam zbyt często. Z dobrej strony pod nieobecność kontuzjowanych Jakuba Budycha i Wojciecha Fleischera zaprezentował się bramkarz Rafał Roj. Przez ostatnie lata ostoją naszej defensywy był jego brat Michał, który z powodów osobistych musiał czasowo zawiesić swoją sportową działalność. Zadanie jakie czeka młodego goalkeepera nie będzie łatwe, w razie występu zaliczy dopiero swój drugi mecz w ekstraklasie. W obwodzie na tej pozycji pozostaje nam jeszcze niespełna 18 letni Dawid Dymek, zatem pole manewru dla trenera jest niewielkie.
Musimy przede wszystkim podejść do tego meczu niezwykle skoncentrowani jak miało to miejsce w spotkaniu przeciwko Piastowi. Doskonała gra w obronie całego zespołu była kluczem do zwycięstwa w tym meczu. Wierzymy, że tym razem po spotkaniu będziemy wreszcie mogli cieszyć się i śpiewać wspólnie z kibicami, a nie jak ostatnimi czasy dziękować ze spuszczonymi głowami. Początek tego sportowego widowiska w sobotę o godzinie 18:00.
