
Piast Gliwice – Red Dragons Pniewy
niedziela, godzina 18:30
W niedzielny wieczór w Gliwicach o godzinie 18:30 zagramy z miejscowym Piastem. Od razu mamy dobrą wiadomość dla wszystkich kibiców, będzie z tego spotkania przeprowadzona przez gospodarzy bezpośrednia transmisja internetowa. Zespół z Górnego Śląska prowadzi od tego sezonu trener Klaudiusz Hirsch, którego przedstawiać w naszym mieście nikomu nie trzeba. Pojawienie się tego szkoleniowca w gliwickim klubie oznacza oczywiście jedno, walka o czołowe lokaty. Zdecydowanym liderem rozgrywek w tym sezonie jest Rekord Bielsko-Biała, ale za jego plecami trwa zacięta walka o kolejne pozycje.
Piast cały czas liczy się w walce o medale i w opinii fachowców być może w drugiej części rozgrywek będzie nawet wstanie zagrozić Rekordowi. W ostatnich dwóch spotkaniach podopieczni Klaudiusza Hirscha nieco rozczarowali notując dwa remisy, najpierw w Katowicach, a następnie w ostatnią środę na własnym parkiecie z Pogonią Szczecin. Nie jest to dla nas pozytywna wiadomość, bo zapewne miejscowi będą za wszelką cenę chcieli sobie powetować stratę w meczu przeciwko nam.
Po porażce w Zduńskiej Woli pojawiło się sporo krytycznych uwag pod naszym adresem, które oczywiście przyjmujemy z pokorą. Trudno było oczekiwać wygranej na terenie rywala, z którym nigdy nie wygraliśmy, z drugiej strony nie takie niespodzianki już w tej lidze się zdarzały. W tabeli nasza sytuacja nie jest niestety zbyt szczęśliwa, zajmujemy przedostatnie miejsce, znajdując się w strefie spadkowej. Mała ilość punktów spowodowana jest wieloma czynnikami, które trudno opisać w kilku zdaniach. Na pewno zespół traci zbyt dużo goli, do tej pory obrona była nasza absolutną domeną. W obecnych rozgrywkach po ośmiu rozegranych spotkaniach straciliśmy najwięcej bramek ze wszystkich rywalizujących drużyn. Żadnych gwałtownych ruchów zrobić teraz nie można, a pole manewru dla trenera jest mocno ograniczone. Być może konieczne będą pewne zmiany w przerwie miedzy rundami, na dziś jednak trzeba zakasać rękawy i mocno wziąć się do pracy. Często nasza drużyna zbiera pochlebne opinie za styl jaki prezentuje na boisku, chcielibyśmy jednak, bez względu na piękno, zainkasować wreszcie punkty, których potrzebujemy natychmiast. Nie ma co rozwodzić się nad klasą rywala i tego kto jest faworytem, trzeba po prostu wyjść na boisko i walczyć. Trzymajcie za nas mocno kciuki przed ekranami monitorów czy telewizorów, postaramy się tym razem o pozytywne zakończenie.
