
Rekord Bielsko-Biała – Red Dragons Pniewy 10-3
Bramki: Popławski 3, Budniak 3, Seidler 2, Gąsior – Stankowiak, Frajtag, Skrzypek
Daleki wyjazd do Bielska-Białej nigdy nie był dla nas zadaniem łatwym, o czym wspominaliśmy w zapowiedziach tego spotkania. Tym razem mimo, że mecz zakończył się naszym pogromem, zaprezentowaliśmy momentami całkiem przyjemną dla oka grę. Nie obyło się też bez kontrowersji sędziowskich.
W pierwszych minutach spotkania, jako pierwsi zagroziliśmy dwukrotnie bramce gospodarzy, ale Bartłomiej Nawrat nie dał się pokonać Adrianowi Skrzypkowi. W drugim przypadku Michał Kubik zagrał piłkę ręką w polu karnym, ale rzutu karnego sędziowie nie odgwizdali. Później w krótkim odstępie czasu Rekord pokazał to co potrafi najlepiej, wykorzystał bezlitośnie nasze błędy, mając przy tym odrobinę szczęścia, które sprzyja lepszym. Przy wyniku 3:0, zaczęliśmy znów grać dobrze, zagrażając bramce Nawrata, w konsekwencji gola kontaktowego zdobył Oskar Stankowiak. W 17 minucie nastąpiła decydująca dla losów meczu sytuacja, faulowany była Adam Wachoński, sędzia przewinienia się nie dopatrzył(był to 6 faul miejscowych), straciliśmy gola na 4:1, a Adama na parkiecie do końca meczu już nie zobaczyliśmy. Do przerwy za to straciliśmy jeszcze dwie bramki i praktycznie było po meczu.
Po zmianie stron już na samym początku ponownie Adrian Skrzypek miał dwie dobre okazje, ale tym razem na jego drodze stanął Michał Kałuża. Próbowaliśmy atakować grając do końca ambitnie, ale bramki strzelali ponownie bielszczanie. Przy wyniku 9:1, pięknego gola zdobył Łukasz Frajtag, a Adrian Skrzypek dorzucił kolejnego. Ostatnie słowo należało do drużyny Rekordu, która zdobyła dziesiątą bramkę ustalając wynik spotkania na 10:3. W tym dniu cokolwiek byśmy nie zrobili Rekordu pokonać się nie dało, na dziś jesteśmy zespołem słabszym pod względem sportowym jak i organizacyjnym. Niemniej szkoda, że w drugim spotkaniu z rzędu tracimy bramkę kiedy nasz zawodnik leży na boisku.
Decyzje sędziowskie są jednak nieodwracalne a protesty kończą się żółtymi kartkami. Mamy teraz tydzień żeby dobrze przygotować się do kolejnego spotkania, tym razem w Pniewach przeciwko Lex Kancelarii Słomniki. Już dziś serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców na to spotkanie.
