
Historia naszych pojedynków pniewsko – toruńskich sięga czasów I ligi w sezonie 2013/14, kiedy to sensacyjnie wywalczyliśmy awans do Ekstraklasy, a rywale z województwa Kujawsko – Pomorskiego , przedsezonowy faworyt musiał obejść się smakiem. W artykule podsumowanie naszych dotychczasowych meczów.
Sezon 2013/14 (I liga – „grupa północna”)
Red Dragons Pniewy – FC Toruń 1-0 (8. listopada 2013)
Bramka: Skrzypek
FC Toruń – Red Dragons Pniewy 2-2 (8. marca 2014)
Bramki: Ozorkiewicz (s), Morozov – Wachoński, Skrzypek
Sezon 2015/16 (Futsal Ekstraklasa)
FC Toruń – Red Dragons Pniewy 3-0 (28. września 2015)
Bramki: Mikołajewicz 2, Suchocki
Red Dragons Pniewy – FC Toruń 1-2 (8. lutego 2016)
Bramki: Skrzypek – Suchocki, Elsner
Sezon 2016/17 (Futsal Ekstraklasa)
Red Dragons Pniewy – FC Toruń 2-1 (19. listopada 2016)
Bramki: Czyszek (s), Błaszyk – Mikołajewicz
FC Toruń – Red Dragons Pniewy 5-1 (20. marca 2017)
Bramki: Mikołajewicz 3, Czyszek, Suchocki – Skrzypek
Ogólny bilans: 3-1-2 na korzyść FC Toruń
Bramki: 13-7 na korzyść FC Toruń
Bilans meczów domowych: 2-0-1 dla Red Dragons, bramki: 4-3
Bilans meczów wyjazdowych: 2-1-0 dla FC Toruń, bramki: 10-3
Najlepsi strzelcy Red Dragons przeciwko FC Toruń: Skrzypek (4 bramki)
Najlepsi strzelcy FC Toruń przeciwko Red Dragons: Mikołajewicz (6 bramek)
Minimalnie lepiej bilans wypada na korzyść torunian, którzy wygrali 3 mecze, przy naszych 2 zwycięstwach. Zawodnikami, którzy najmocniej dawali się we znaki bramkarzom byli Adrian Skrzypek z naszej strony i Marcin Mikołajewicz dla rywali. Futsalowiec z Torunia zdobył aż 6 bramek w naszych dotychczasowych meczach. Wspomnijmy dwa najbardziej przyjemne dla nas mecze w starciach pniewsko – toruńskich.
4 lata temu doszło do starcia dwóch najlepszych drużyn I ligi w „grupie północnej”. W naszej hali to rywale z Torunia byli faworytami nie tyle do zwycięstwa w danym meczu, ale i do awansu do Ekstraklasy. Niespodziewanie jednak wygraliśmy w listopadzie 2013 roku po bramce Adriana Skrzypka i dzięki temu osiągnęliśmy przewagę punktową nad rywalami, którą powiększaliśmy, aż w końcu wywalczyliśmy awans do grona najlepszych drużyn w Polsce. Poniżej jak do tego doszło:
Drugim bardzo ważnym dla nas meczem było starcie w listopadzie zeszłego roku. W 8. kolejce do Pniew przyjechał Klaudiusz Hirsch wraz ze swoją, będącą w lekkim kryzysie drużyną z Torunia. Rywale mieli na koncie 9 punktów po 7 meczach, podczas gdy cele i plany były bardziej ambitne (jak się później okazało torunianie sięgnęli po brązowe medale). Nasza drużyna podstawiła trudne warunki. Wygraliśmy w tym meczu 2-1 po samobójczym trafieniu Czyszka i bramce Piotra Błaszyka. Dla rywali strzelił nie kto inny jak Mikołajewicz. Przeżyjmy to jeszcze raz. Skrót i reportaż Filipa Kuczy poniżej:
