
Red Dragons Pniewy – Euromaster Chrobry Głogów
środa, godzina 20:00
Wyjątkowo w środę rozegrana zostanie 24. kolejka spotkań Futsal Ekstraklasy. Podejmować w niej będziemy w Pniewach drużynę Euromastera Chrobrego Głogów. Przeciwnik jest nam doskonale znany, z którym, z racji bliskiej odległości, rozegraliśmy dużą liczbę spotkań towarzyskich. Głogowianie w tym sezonie od początku borykali się ze sporymi problemami. Drużynę opuścił „zaciąg” poznańskich zawodników, co odbiło się na wynikach. Tomasz Trznadel jednak pokazał, że kunszt trenerski nie jest mu obcy i w drugiej rundzie oglądamy zupełnie inną drużynę, która wygrała ostatnio kolejne cztery spotkania z rzędu. Miedziowi pokusili się też w międzyczasie o prawdziwą sensację pokonując w Bielsku-Białej lidera tabeli Rekord. Mimo to strat z pierwszej części rozgrywek nie udało się już nadrobić i tym samym walczą w grupie spadkowej. W sobotę po zaciętym meczu Euromaster wywalczył zwycięstwo nad AZS UŚ Katowice 3:2, pokazując po raz kolejny charakter i walkę do samego końca. Historia naszych pojedynków jak wspominaliśmy jest bardzo długa, sięga jeszcze rywalizacji w drugiej lidze. W najwyższej klasie rozgrywkowej za to mamy jedna prawidłowość. Zawsze przegrywamy w Głogowie, ale odwrotnie jest w naszej hali. Nie mielibyśmy nic przeciwko, żeby podobnie było w środowy wieczór.
Po niezwykle wyczerpującym, szczególnie emocjonalnie pojedynku z Red Devils, nasi zawodnicy mieli mało czasu na regenerację, ale taka sytuacja jest w każdym zespole. Łukasz Frajtag powinien mieć tym razem do dyspozycji pełną kadrę. Do składu wraca pauzujący za żółte kartki Szymon Piasek. Nie w pełni sił jest jeszcze Patryk Zdankiewicz, ale już w sobotę był w szerokim składzie. Zgodnie z przytoczonym „prawidłem” ostatnie nasze spotkanie niedawno w Głogowie zakończyło się wygraną gospodarzy 5:3 (4:0). Pierwsza odsłona tamtego spotkania była prawdziwym nokautem. W drugiej mimo naszej optycznej przewagi nie udało się już odrobić strat. Konsekwencje tej porażki były bardzo bolesne, bo jak wiadomo na koniec zabrakło nam trzech punktów do pozostanie w grupie „mistrzowskiej”. Nadarza się, zatem dobra okazja do rewanżu, a tym razem terminarz mamy na tyle korzystny, że znać będziemy również rezultat meczu AZS UŚ Katowice – AZS UG Gdańsk. To o tyle istotne, że w przypadku ewentualnej porażki gdańszczan, nasze zwycięstwo zapewniłoby nam pewne utrzymanie w Ekstraklasie. Do tej pory jednak wszystkie kalkulacje, mimo że prawdziwe, nie były dla nas korzystne. Musimy zatem, po prostu zacząć wygrywać. Mimo niezbyt atrakcyjnej pory rozgrywania zawodów liczymy oczywiście na wsparcie kibiców, których serdecznie zapraszamy. Poniżej skrót wspomnianego ostatniego spotkania w Głogowie.
