Wielka Sobota w Chojnicach

Red Devils Chojnice – Red Dragons Pniewy

Wielka Sobota, godzina 18:30

Po sukcesie reprezentacji w Elblągu wracamy do ligowej rzeczywistości. Do rozegrania pozostały nam dwie kolejki spotkań. Oba zagramy na wyjeździe. Pierwsze już w najbliższą sobotę w Chojnicach. Drużyna Red Devils w tym sezonie długo spisywała się katastrofalnie przegrywając mecz za meczem. Pewne przełamanie nastąpiło w meczu przeciwko faworyzowanemu Piastowi Gliwice, zakończone wynikiem 7:2. Niestety porażka w Wieliczce 4:3 ponownie mocno nadszarpnęła reputację, a ostatnie spotkanie w Chojnicach z FC Toruń zakończyło się wynikiem 1:6. Następnie podziękowano za pracę trenerowi Krzysztofowi Juśko, ale pisząc tą zapowiedź nadal nie znamy nazwiska nowego szkoleniowca. Mając taki obraz całości nie dziwi zatem fakt, że nasi najbliżsi przeciwnicy plasują się na ostatnim miejscu w tabeli z dorobkiem zaledwie 5 punktów. Potrzebują zatem kolejnych zdobyczy, aby nieco poprawić swoją katastrofalną sytuację.

W pierwszej rundzie w Pniewach zwyciężyliśmy 2:0 po bramkach Szymona Piaska i Adama Wachońskiego, ale nie było to na pewno łatwe spotkanie. Nie mieliśmy też ostatnio dobrej passy. W pięciu spotkaniach zanotowaliśmy aż cztery porażki, czas zatem się przełamać i wywalczyć trzy punkty. Powoli do zdrowia wraca Maciej Foltyn i miejmy nadzieję, że zobaczymy go w dobrej dyspozycji. Wielce prawdopodobny jest też występ Adama Wachońskiego, który po dłuższej przerwie wraca do zdrowia i być może pojawi się na parkiecie. Na pewno zabraknie Oskara Stankowiaka pauzującego za żółte kartki oraz zmagającego się z problemami zdrowotnymi Patryka Zdankiewicza. W przerwie reprezentacyjnej drużyna mocno trenowała. Nie brakowało ćwiczeń fizycznych, ale też zadań o charakterze taktycznym. Od meczu w Chojnicach zależy bardzo wiele. Wwentualne zwycięstwo może zapewnić nam już pewne siódme miejsce w tabeli i umożliwić walkę o pierwszą szóstkę w ostatniej kolejce. Niestety każde inne rozstrzygniecie będzie, nie ma co ukrywać, dużym rozczarowaniem. Wiele zależy od sfery mentalnej w takich meczach. Zespół musi być dobrze przygotowany na twardą wymianę ciosów. Gospodarze nie mają już absolutnie nic do stracenia i na pewno postawią twarde warunki na boisku. Nie jest to jednak nasz pierwszy sezon w Futsal Ekstraklasie i potrafiliśmy wychodzić obronną ręką z dużo trudniejszych sytuacji. Wierzymy mocno, że tym razem nastąpi przełamanie złej passy i odniesiemy wreszcie długo oczekiwane zwycięstwo. Poniżej skrót wspomnianego meczu z pierwszej rundy.

Zacznij Rozmowę

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *