
W spotkaniu 19. kolejki Statscore Futsal Ekstraklasy przegrywamy 2-3 u siebie z MOKS-em Białystok. To druga porażka z podanym rywalem w sezonie. Obie bramki dla naszego zespołu zdobył Maksym Pautiak.
Początek spotkania nie zapowiadał nieszczęścia, jakie miało się wydarzyć w tym spotkaniu. Po dwóch szybko zdobytych przez Maksyma Pautiaka golach nasz zespół pewnie prowadził 2:0. W tym okresie zdecydowanie mieliśmy więcej sytuacji, brakowało wyrachowania pod bramką rywala. Goście przeczekali trudny okres, a Kolumbijczyk Helver Tahack zdobył gola kontaktowego z rzutu karnego.
Po zmianie stron białostoczanie długo i mozolnie dążyli do wyrównania i finalnie ich cierpliwość popłaciła. Wszystko za sprawą Michała Osypiuka, który w 33. minucie doprowadził do wyrównania. Podział punktów nikogo jednak w tym starciu nie urządzał, stąd też oba zespoły zaciekle walczyły o przechylenie szali na swoją stronę. Udało się to gościom, którym bezcenne trzy punkty na nieco ponad minutę przed końcem zapewnił Helver Tahack. Pozostała nam tylko gra z lotnym bramkarzem, ale ten manewr niestety nie przyniósł żadnego skutku. Tym samym po raz trzeci z rzędu przegrywamy w lidze z ekipą z Podlasia, dla której było to niezwykle cenne zwycięstwo.
Red Dragons Pniewy – MOKS Białystok 2-3 (2-1)
Bramki: Pautiak 2, 6 – Tachack 12 (k), 39, Osypiuk 33
