
Solne Miasto Wieliczka – Red Dragons Pniewy
niedziela, godzina 18:00
Trwa prawdziwe tourne wyjazdowe naszego zespołu w Futsal Ekstraklasie. Po Gdańsku, Zduńskiej Woli, Gliwicach, czas na Wieliczkę. Po tej serii na szczęście wracamy do własnej hali, gdzie czeka nas pasmo czterech kolejnych spotkań domowych. Najbliższy przeciwnik to beniaminek rozgrywek, który reklamuje się jako zespół oparty na młodzieży. Nie można tego ekipie z Solnego Miasta zarzucić. Rzeczywiście w jej składzie znajduje się spora grupa futsalowców urodzonych w latach 90-tych. Na tym polu jednak przewyższamy rywali. Kolejny, trzeci już sezon trener Łukasz Frajtag ma do dyspozycji praktycznie wychowanków, a średnia wieku zespołu Red Dragons jest niższa. Wpływ na to ma obecność w MKF-ie doświadczonych już w Ekstraklasie zawodników jak Piotr Myszor, Konrad Cebula, czy Konrad Podobiński.
Szkoleniowcem drużyny jest znany w naszym mieście Krzysztof Kusia, jedna z ikon polskiego futsalu. Ekipa z Wieliczki, co jest charakterystyczne dla wszystkich zespołów w tej lidze, bardzo dobrze prezentuje się na własnym parkiecie. To tutaj zdobyła swoje pierwsze trzy punkty w zwycięskim meczu z AZS UG Gdańsk oraz dorzuciła kolejne oczko w „telewizyjnym” meczu przeciwko Piastowi Gliwice. Później przyszła porażka z Euromasterem Chrobrym Głogów, która mimo wszystko było pewnym zaskoczeniem i spowodowała małą konsternację w szeregach rywali. W ostatniej kolejce przyszło przełknąć kolejną gorycz porażki, tym razem na trudnym terenie w Toruniu. Po takiej serii, gospodarze tego meczu zrobią zapewne wszystko, aby jak najszybciej się odbudować.
Nie ma, co ukrywać, że my także mamy ochotę na zwycięstwo. Po porażce w Zduńskiej Woli i remisie w Gliwicach, chcemy wreszcie zdobyć komplet oczek. Najbliższe spotkania z drużynami, które obecnie są w drugiej połowie tabeli pokażą, na ile nasz zespół nabrał doświadczenia. W ubiegłym sezonie podobny egzamin został niestety, pisząc kolokwialnie „oblany”. Przegraliśmy na zakończenie dwa mecze na własnym parkiecie, a potem do końca sezonu musieliśmy ciężko walczyć o ligowy byt. Chcąc uniknąć takich historii, trzeba wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności i powalczyć w każdym meczu o wygraną. W sześciu rozegranych do tej pory pojedynkach, ambicji na pewno nie brakowało. Jeżeli poziom koncentracji i zaangażowania uda się utrzymać na tym poziomie, powinno być bardzo dobrze. Futsal to jednak gra bardzo nieprzewidywalna i wszystko zostanie zweryfikowane w trakcie gry.
