
Sobotnim meczem w Głogowie rozpoczynamy drugą rundę rozgrywek Futsalekstraklasy. Cztery ostatnie mecze z Gattą, Red Devils, Gwiazdą i Nbitem, zakończyły się niestety naszymi porażkami. Przegrane dwa ostatnie pojedynki we własnej hali, w których liczyliśmy na punkty, mocno skomplikowały naszą sytuację w tabeli. Wierzymy bardzo, że ta niekorzystna passa zostanie przerwana, choć zdajemy sobie sprawę jak ciężko będzie o zdobycz, choćby w najbliższym meczu. Euromaster jest bowiem w równie trudnej sytuacji, zajmuje 10 miejsce w tabeli, zagrożone barażem o utrzymanie, z dorobkiem 10 punktów. W najwyższej klasie rozgrywkowej z „miedziowymi” zagraliśmy na ich terenie tylko raz, przegrywając 3:0, w drugim występie ekstraklasowym. Jak wiadomo historia naszych spotkań jest bardzo długa i sięga II ligi. Statystyka oficjalnych meczów jest cały czas na korzyść rywala, z którym dodatkowo na wyjeździe nigdy nie wygraliśmy, nie udało się też zremisować. Za to na inaugurację tego sezonu w Pniewach po wyrównanej grze wygraliśmy 4:2(2:0), a bohaterem bez wątpienia był Adrian Skrzypek, zdobywca trzech goli (poniżej przypominamy skrót )
https://www.youtube.com/watch?v=DqnXid2fQsE
W przerwie zimowej jak informowaliśmy nikt nie dołączył do naszego zespołu, kadra pozostała zatem bez zmian. Na pewno w Głogowie nie zagra Oskar Stankowiak, który od meczu z Gatta Activ Zduńska Wola zmaga się z urazem. Pozostali zawodnicy powinni być do dyspozycji trenera. Trudno jest napisać w jakiej dyspozycji obecnie znajduje się nasz zespół, który ciężko trenował w ostatnim okresie. Jedyny pojedynek, jaki rozegraliśmy to spotkanie z KS Futsal Oborniki, w Pucharze Polski, gdzie awansowaliśmy po serii rzutów karnych, a nasza skuteczność, szczególnie w pierwszej połowie była katastrofalna. W sobotę chcąc myśleć o korzystnym rozstrzygnięciu, musimy zdecydowanie lepiej nastawić celowniki. Pierwszy gwizdek arbitra zabrzmi o godzinie 18:00.
