
Po dwóch wyjazdowych porażkach wracamy do naszej hali, aby zmierzyć się z Gwiazdą Ruda Śląska. To obok Gatta Activ Zduńska Wola i Red Devils Chojnice jedyny rywal, z którym jeszcze w ekstraklasie nie wygraliśmy. W ubiegłym sezonie najpierw na Śląsku, po chaotycznym słabym meczu, beznadziejnym poziomie sędziowania i niesportowej postawie trenera gospodarzy, przegraliśmy 2:1(1:0)
Wydawało się, że gorzej być nie może ale niestety w rewanżu ponownie musieliśmy uznać wyższość rywala. Tym razem w Pniewach po niespełna 10 minutach przegrywaliśmy aż 0:3, szaleńcza pogoń za wynikiem pozwoliła złapać kontakt na 2:3, ale zremisować się nie udało. Ten rezultat bardzo pomógł noworudzianom w utrzymaniu się w ekstraklasie, choć nie uniknęli oni ostatecznie meczów barażowych.
W obecnym sezonie Gwiazda zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, z dorobkiem zaledwie jednego punktu. Właśnie dlatego zbliżające się spotkanie może być najtrudniejszym, jakie rozegramy w Pniewach. Rywal nie ma już absolutnie nic do stracenia, mimo małej zdobyczy punktowej prezentuje i tak przyzwoity poziom sportowy. W naszych szeregach powoli do zdrowia dochodzą Maciej Foltyn i Oskar Stankowiak, ale trudno na dziś stwierdzić czy będą gotowi do gry na sobotę i jaką zaprezentują dyspozycje po dłuższej przerwie. Na pewno jesteśmy faworytem spotkania, gramy we własnej hali i bardzo liczymy na pomoc naszych niezawodnych kibiców. Zapraszamy zatem wszystkich fanów futsalu, tradycyjnie w sobotę na godzinę 18:00.
