Nieszczęsna druga połowa

Niestety w meczu 33. kolejki Statscore Futsal Ekstraklasy przegrywamy 1-4 (1-1) z MOKS-em Słoneczny Stok Białystok. To był ostatni mecz sezonu 2020/21 w Pniewach. Za tydzień w piątek czeka nas jeszcze spotkanie z Rekordem Bielsko-Biała. Bramkę dla naszego zespołu zdobył Mateusz Kostecki.

 

Pierwsza porażka w tym roku w Pniewach stała się faktem. Po niemal pięciu miesiącach bez przegranej dziś musieliśmy uznać wyższość rywala. Sam wynik spotkania nie oddaje zupełnie jego przebiegu, bo to nasi zawodnicy stworzyli więcej okazji, kreowali grę ale tego dnia piłka nie chciała wpaść do bramki przeciwnika. Być może też dało się we znaki zmęczenie wczorajszym trudnym spotkaniem z Team Lębork.

Pierwszą dogodną sytuację w meczu miał Michał Roj, ale nie trafił w sytuacji sam na sam. W odpowiedzi Osypiuk pokonał Błaszczyka i białostoczanie objęli prowadzenie. Na szczęście szybko do remisu doprowadził Mateusz Kostecki i taki rezultat utrzymał się do przerwy.

Po zmianie stron w naszej bramce nastąpiła zmiana. Pojawił się w niej Rafał Roj. Niestety bardzo szybko skapitulował. Po rzucie wolnym trafił ponownie Osypiuk. To nie był koniec nieszczęścia, bowiem chwila nieuwagi w defensywie kosztowała stratę kolejnego gola. Tym razem trafił Skiepko. Mimo sporej przewago w polu nie potrafiliśmy tego dnia zdobyć więcej bramek, za to goście wykorzystali jeszcze błąd w grze z lotnym bramkarzem, a Osypiuk skompletował hat-tricka.

Tym samym twierdza Pniewy została zdobyta. Czeka nas w najbliższy piątek zakończenie rozgrywek w Bielsku-Białej z Mistrzem Polski.

RED DRAGONS PNIEWY – MOKS BIAŁYSTOK 1-4 (1-1)

bramki: KOSTECKI 15 – OSYPIUK 11, 23, 34, SKIEPKO 24