
Po emocjach pucharowych czas wrócić na ziemię i skupić się na walce o jak najwyższe lokaty w Statscore Futsal Ekstraklasie. Przed nami pojedynek z KS Acana Orłem Futsal Jelcz-Laskowice, a zatem tradycyjnie zapraszamy na cykl „wokół meczu”.
O MECZU
Mecz 32. kolejki Statscore Futsal Ekstraklasy pomiędzy Red Dragons Pniewy a Acana Orłem Futsal Jelcz-Laskowice odbędzie się w najbliższą sobotę, 15 maja od godziny 18:00 w Hali Sportowo – Widowiskowej w Pniewach. Mecz odbędzie się bez udziału publiczności i będzie transmitowany w telewizji TVCom.pl.

OBSADA SĘDZIOWSKA
Arbitrami sobotniego meczu będą: Damian Jaruchniewicz z Knurowa i Marcin Miśta z Zawiercia. Pomagać im będą arbitrzy z Poznania: Maciej Martyniuk i Robert Pawlicki.
CZY PÓJDZIEMY ZA CIOSEM?
To nasz pierwszy mecz od pamiętnego dwumeczu z Piastem Gliwice. Wówczas 1 i 3 maja stoczyliśmy bój finałowy o Puchar Polski, ostatecznie wygrany przez nas w serii rzutów karnych.

O RYWALU
Klub KS Acana Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice powstał w 2015 roku. Prezesem jest od tego sezonu Przemysław Olechowski. Barwy klubu są pomarańczowo – grafitowe. Na co dzień Acana Orzeł swoje mecze rozgrywa w Centrum Sportu i Rekreacji Jelcz-Laskowice, w hali o pojemności 1000 osób (zdj. J. Frąckowiak, Acana Orzeł).
PIERWSZE SEZONY ORŁA
Klub Acana Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice powstał w 2015 roku. W sezonie 2015/16 zajął przedostatnie, 11. miejsce w rozgrywkach I ligi (grupy południowej). Rok później ekipa z Jelcza-Laskowic już była bardzo blisko awansu do Ekstraklasy. Do promocji o klasę wyżej brakowało dwóch punktów. Wówczas awans do Futsal Ekstraklasy wywalczyła Lex Kancelaria Słomniki. Drugie miejsce Orła oznaczało grę w barażach z drugim zespołem grupy północnej. Orzeł uległ 1-2 i 1-3 Constractowi Lubawa i pozbawił się dalszej szansy walki o dołączenie do 12 najlepszych ekip.
RZEŁOMOWY SEZON 2017/18
Co się odwlecze, to nie uciecze. W rozgrywkach 2017/18 Acana Orzeł Jelcz-Laskowice do końca walczył o zajęcia pierwszego miejsca w grupie południowej I ligi z Gwiazdą Ruda Śląska. Ostatecznie dwa punkty więcej w końcowym rozrachunku zgromadziła ekipa z Jelcza-Laskowic i to oni świętowali historyczny awans do Futsal Ekstraklasy (fot. Acana Orzeł Jelcz-Laskowice).

DWA PIERWSZE SEZONY W ELICIE
Bieżący sezon jest trzecim z kolei Acana Orła w Ekstraklasie. W dwóch pierwszych rozgrywkach „kręcili się” w okolicach podium. W sezonie 2018/19 zakończyli rozgrywki na 4. miejscu, a sezon temu na 6.
BARDZIEJ POLSKI ZESPÓŁ
W poprzednich sezonach skład Acana Orła oparty był na obcokrajowcach. W bieżących rozgrywkach ta tendencja jest zdecydowanie na korzyść Polaków.
Bramkarzami są: Pavlos Wiegels (Niemiec). Maciej Foltyn, Kacper Goliński i Igor Macedoński.
Zawodnikami z pola są: Szymon Cichy, Jakub Kąkol, Kacper Kędra, Kacper Opatowski, Kamil Pach, Arkadiusz Szypczyński, Filip Turkowyd. Do tego dochodzą: Ukraińcy (Maksym Pautiak, Mykyta Mozheiko, Mykola Morozov) i Łotysz Janis Pastars.
Trenerem zespołu jest Hiszpan Jesus Lopez Garcia (fot. Acana Orzeł Jelcz-Laskowice).

WYRAŹNY LIDER
Arkadiusz Szypczyński to obecnie najlepszy strzelec ekipy Acana Orła Jelcz-Laskowice. Były zawodnik Gatty Active Zduńska Wola w tym sezonie zdobył już 22 bramki. Jest też reprezentantem naszego kraju.
Na kolejnych miejscach, jeśli chodzi o zdobycze bramkową są: Jakub Kąkol (12 bramek), Mykyta Mozheiko (11 trafień). Kolejni zawodnicy zdobyli 6 bramek lub mniej (fot. Acana Orzel Jelcz-Laskowice).

ZNACZNIE LEPSI U SIEBIE
Acana Orzeł Jelcz-Laskowice w obecnym sezonie lepiej radzi sobie we własnej hali. W Jelczu-Laskowicach mają bilans: 8 zwycięstw, 3 remisy i 3 porażki. Na wyjazdach wygrali 5 spotkań, 4 zremisowali i 5 przegrali.
Acana Orzeł średnio radzi sobie w pojedynkach z najmocniejszymi. W meczach przeciwko Rekordowi, Constractowi, Piastowi, Clearexowi, Red Dragons, GI Malepszy i Team Lębork (czyli z czołową ósemką) potrafili wygrać u siebie tylko z zespołami z Wielkopolski (Red Dragons i GI Malepszy).
PORÓWANANIE LICZB
76 bramek zdobytych i 70 straconych – tak wgląda bilans Acany Orła w obecnym sezonie. Wyrzucając mecz z Gattą (walkower 5-0) daje to: 2,63 bramki zdobytej na mecz i 2,59 straconej.
Jeśli chodzi o nasz zespół, to mamy 91 zdobytych bramek i 72 straconych (3,19 zdobytych na mecz i 2,67 straconych).
PRZEŁAMAĆ SIĘ
To będzie nasz piąty oficjalny mecz przeciwko Acana Orłowi. W dotychczasowych czterech za każdym razem rywale byli od nas lepsi (w Pniewach 1-0 i 5-1), a także w Jelczu-Laskowicach (4-2 i 3-1). Poniżej przedstawiamy skrót najbardziej emocjonującego pojedynku przeciwko naszym sobotnim rywalom, który odbył się 30 listopada 2018 roku.
NIESZCZĘSNA DRUGA POŁOWA
Ostatni mecz przeciwko Acana Orłowi Jelcz-Laskowice rozegraliśmy 5 grudnia w hali rywala. Wówczas do przerwy prowadziliśmy 1-0 po bramce Andreya Baklanova. Drużyna z Jelcza-Laskowic przebudziła się w drugiej odsłonie i zdobyła ostatecznie 3 bramki (dwie zdobył Kędra, jedną Morozov). Skrót tego meczu poniżej.
PODOBNA SYTUACJA U NAS
W obecnym sezonie my, podobnie jak Acana Orzeł, bardzo dobrze punktujemy u siebie. W Pniewach wygraliśmy 8 meczów, 2 zremisowaliśmy i 3 przegraliśmy. Na wyjazdach mamy idealnie remisowy bilans: po 5 zwycięstw, remisów i porażek.
LIGOWI SĄSIEDZI
Nasz mecz z Acana Orłem jest bardzo ważny w kontekście walki o 5. miejsce na koniec sezonu. Ciężko bowiem będzie prześcignąć będącego na czwartej lokacie Clearex Chorzów. Zwycięzca meczu w Pniewach mocno ułatwi sobie drogę do 5. pozycji na finiszu rozgrywek. Plany obu ekipom może jeszcze pokrzyżować GI Malepszy Futsal Leszno, który z punktem straty czai się tuż za Red Dragons i Acana Orłem Jelcz-Laskowice.
| POZ. | DRUŻYNA | MECZE | PUNKTY | BRAMKI |
| 1. | Rekord Bielsko – Biała | 30 | 84 | 221-58 |
| 2. | Constract Lubawa | 29 | 70 | 135-49 |
| 3. | Piast Gliwice | 29 | 67 | 119-46 |
| 4. | Clearex Chorzów | 29 | 53 | 109-76 |
| 5. | Red Dragons Pniewy | 28 | 46 | 91-72 |
| 6. | Acana Orzeł Jelcz – Laskowice | 28 | 46 | 76-70 |
| 7. | GI Malepszy Futsal Leszno | 29 | 45 | 101-82 |
| 8. | LSSS Team Lębork | 29 | 40 | 82-100 |
PODTRZYMAĆ PASSĘ DOMOWĄ
5 kolejnych wygranych meczów ligowych w Pniewach – to aktualnie najdłuższa ligowa passa, jak trwa w Red Dragons w historii naszych występów w Ekstraklasie. W Pniewach w 2021 roku pokonaliśmy kolejno: Gredar Brzeg (5-1), Constract Lubawa (3-2), AZS UŚ Katowice (5-1), P.A. Nova Gliwice (5-3) i FC Toruń (2-0).
Gdybyśmy do tego dorobku dorzucili jeszcze mecze Pucharu Polski, to wychodzi na to, że w 2021 roku jeszcze nie przegraliśmy w Pniewach. W meczach pucharowych wygraliśmy z Team Lębork (6-4) i remisowaliśmy z Constractem Lubawa (2-2, po dogrywce 5-2) i Piastem Gliwice (3-3).
2021 ROK OBU EKIP
Zarówno my, jak i Acana Orzeł rozegraliśmy w 2021 roku po 12 meczów (licząc tylko rozgrywki ligowe). Nasi rywali mają bilans: 6 zwycięstw, 3 remisy i 3 porażki, podczas gdy my niemal identyczny: 7 zwycięstw, 2 remisy i 3 porażki. Oczywiście możemy do tego zestawienia jeszcze dołożyć świetną serię meczów w Pucharze Polski, podczas gdy nasi sobotni rywale odpadli w 1/32 z późniejszym finalistą, Piastem Gliwice.
POWRÓT MACIEJA
W zespole Acany Orła Jelcz-Laskowice występuje Maciej Foltyn, czyli były zawodnik między innymi Red Dragons. Maciej już jako nastolatek grał w zespołach Sokoła Pniewy i Red Dragons Pniewy w Pniewskiej Lidze Futsalu. W wieku 19 lat został mistrzem Polski z Akademią FC Pniewy. Po rozpadzie drużyny trzykrotnego mistrza, Foltyn przeniósł się do Red Dragons. Z naszą drużyną wywalczył historyczny awans do Ekstraklasy, grał 3 sezony w Ekstraklasie i przeniósł się do drużyny z Jelcza-Laskowic. W międzyczasie z orłem na piersi występował w kadrze Polski. W Red Dragons Maciej zdobył 8 bramek.

co w red dragons?
Jedynie Andrey Baklanov nie zagra w sobotnim meczu. Jest to oczywiście spowodowane kontuzją, którą Łotysz doznał podczas zgrupowania kadry. Pozostali zawodnicy są do dyspozycji trenera Łukasza Frajtaga.
SYTUACJA KARTKOWA
Żaden z naszych zawodników nie pauzuje za nadmiar żółtych kartek. Na baczności muszą mieć się Adrian Skrzypek i Oskar Stankowiak, którzy w momencie, gdy zobaczą żółty kartonik będą pauzować w następnym meczu.

LICZBY NASZYCH ZAWODNIKÓW
Najlepszym strzelcem naszego zespołu jest rzecz jasna Mateusz Kostecki, z 22 trafieniami w obecnym sezonie. Na kolejnych miejscach są: Patryk Hoły (16 bramek) i Adrian Skrzypek (14).
Adrian z kolei jest najlepszym asystentem. Ma na swoim koncie 15 kluczowych podań. Bliski bariery 10 asyst jest Nukri Chumburidze (8 asyst).
NIKT Z KOMPLETEM
W obecnym sezonie nasz zespół grał 27 meczów ligowych. Żaden z naszych zawodników nie zagrał kompletu spotkań. Najbliżej tego był Mateusz Kostecki, ale niestety kontuzja wyelimonowała go z ostatniego meczu Statscore Futsal Ekstraklasy, który graliśmy w Pniewach przeciwko FC Toruń.
Po 26 meczów mają w swoich nogach wspomniany Kostecki, a także Nukri Chumburidze i Łukasz Błaszczyk.
CZYSTE KONTO LUCKA
3 czyste konta Łukasza Błaszczyka – taką statystyką po ostatnim meczu ligowym naszego zespołu (przeciwko FC Toruń) może pochwalić się nasz bramkarz. „Lucka” nie pokonali w obecnym sezonie zawodnicy wspomnianej ekipy z Torunia, a także Gredaru Brzeg i P.A. Nova Gliwice.

POWOŁANIA SELEKCJONERA
Trener kadry Polski, Błażej Korczyński w piątek podał listę zawodników powołanych na zgrupowanie kadry w Koszalinie w dniach 30 maja – 5 czerwca. Wśród powołanych jest zawodnik Acana Orła (Arkadiusz Szypczyński), jak i futsaliści Red Dragons (Patryk Hoły i Łukasz Błaszczyk).
KTO ŚWIĘTUJE?
Patryk Hoły może wystąpić po raz 160 w Ekstraklasie. Dla Michała Roja może to być mecz numer 110 na szczeblu centralnym.
Ciekawie też wygląda sytuacja naszych najlepszych strzelców w historii, którzy powoli zbliżają się do bariery 100 bramek w Ekstraklasie. Mateusz Kostecki ma ich aktualnie na koncie 88, a Adrian Skrzypek 77.
RED DRAGONS FAWORYTEM
Według serwisu bukmacherskiego STS nasz zespół jest faworytem sobotniego spotkania. Kurs na Red Dragons wynosi: 1,90. Na zwycięstwo gości kurs to: 2,80, a na remis: 4,40.

KOLEJNY PRACOWITY WEEKEND
Po meczu z Acana Orłem czeka nas intensywny przyszły weekend. Zagramy bowiem w sobotę (22 maja) z Team Lębork w Pniewach. Z kolei w niedzielę (23 maja) przyjedzie do nas MOKS Białystok. Zagramy zatem dzień po dniu.
