Niemoc pniewskiej hali przełamana. I to w jakim stylu!

Ponad rok czekaliśmy na zwycięstwo w pniewskiej hali. Wreszcie się udało! Pokonaliśmy u siebie Clearex Chorzów 6-1 w meczu transmitowanym w telewizji nSport+. Bramki dla naszego zespołu zdobywali: Gracjan Miałkas, Mateusz Kostecki (dwukrotnie), Adrian Skrzypek (dwukrotnie) i Dawid Kubiak.

 

Nie byliśmy faworytem w tym spotkaniu. Nawet bukmacherzy bardzo nisko oceniali nasze szanse na końcowy sukces. Trudno się temu dziwić, skoro nasza passa bez wygranego spotkania w Pniewach ciągnęła się przez prawie rok.

Od początku meczu było widać pewność w grze naszych zawodników i dobrą organizację w grze obronnej. Goście w swoim stylu ruszyli zdecydowanym pressingiem, ale nieprzestraszyło to nikogo w naszych szeregach. Wynik otworzył Gracjan Miałkas, który znakomicie odnalazł się w zamieszaniu podbramkowym, wymanewrował rywali i precyzyjnie od słupka trafił do bramki. W krótkim odstępie nastąpiła jeszcze większa konsternacja w obozie Clearexu. Po dalekim wyrzucie piłki przez Łukasza Błaszczyka, niezawodny Mateusz Kostecki perfekcyjnie przyjął piłkę i z bliska mocnym uderzeniem pokonał Bednarczyka. Chorzowianie odpowiedzieli przed przerwą trafieniem Leszczaka z rzutu rożnego i rezultatem 2-1 zakończyła się pierwsza odsłona.

Po zmianie stron od pierwszej minuty trwała zacięta walka o każdy metr boiska. Przyjezdni dość często faulowali i po rozegraniu jednego z rzutów wolnych Adrian Skrzypek perfekcyjnie przymierzył nie dając szans bramkarzowi. Taki rezultat spowodował dużą nerwowość w grze Clearexu, którzy w 33. minucie mieli już pięć przewinień na koncie. Spowodowało to przyznanie dla nas przedłużonego rzutu karnego, a Mateusz Kostecki pewnie uderzył, zwiększając prowadzenie. W samej końcówce zdobyliśmy jeszcze dwie bramki. Najpierw trafił Adrian Skrzypek, a w ostatniej minucie rezultat ustalił Dawid Kubiak. Tym samym po bardzo długiej przerwie zainkasowaliśmy wreszcie w Pniewach trzy punkty i znajdujemy się w środku tabeli.

Czasu na odpoczynek praktycznie nie ma, bo już w środę odrabiamy ligowe zaległości, podejmując Piasta Gliwice.

 

RED DRAGONS PNIEWY – CLEAREX CHORZÓW 6-1

Bramki: MIAŁKAS 9, KOSTECKI 12, 38, SKRZYPEK 25, 38, KUBIAK 39 – LESZCZAK 13