Ciężka praca zaprocentuje

Dla podsumowania sezonu, na kilka pytań dla pniewy24.pl odpowiedział trener Łukasz Frajtag

Czy był to udany sezon dla Red Dragons?

Jak najbardziej, z kilku powodów. Był to nasz debiut w lidze ogólnopolskiej i mecze z drużynami z takich miast jak Lublin, Białystok, Warszawa czy Gliwice mocno nas elektryzowały już przed jego rozpoczęciem. Udało nam się zebrać fajną drużynę, która w miarę swoich możliwości próbowała walczyć z bardziej doświadczonymi zespołami. Wiele dobrego zrobiliśmy też w kwestii organizacji i promocji klubu. Dostaliśmy wsparcie z miasta, które zapewniło nam środki na całą logistykę i konieczne opłaty, do tego dochodzi nieliczne grono sponsorów, którzy również nas wsparli w miarę swoich możliwości. Ilość kibiców na naszych meczach w Pniewach również była imponująca. Ogólnie rzecz biorąc był to dla klubu sezon bardzo udany.

A jak to wyglądało od strony sportowej? Czy trener jest zadowolony z wyników?

W 1 lidze zajęliśmy 7 miejsce i jak spojrzeć na tabelę to za wesoło to nie wygląda. My jednak patrzymy na to w inny sposób. Z 14 spotkań w lidze zdecydowanie przegraliśmy tylko jeden mecz z Euromasterem w Głogowie. We wszystkich pozostałych spotkaniach mogliśmy spokojnie pokusić się o zwycięstwo czy remis, w kilku meczach zwycięstwo mieliśmy już niemal pewne, ale zawsze w końcówce to przeciwnik był skuteczniejszy lub miał więcej szczęścia. W pniewskiej hali każdemu grało się bardzo ciężko, o czym mogli przekonać się licznie zgromadzeni kibice. Moim zdaniem brakowało doświadczenia, opanowania a czasem po prostu umiejętności. Graliśmy najmłodszym składem w lidze, co było widać na parkiecie. Fizycznie byliśmy słabsi praktycznie od każdego, ale walczyliśmy, co po części niwelowało różnice.

Czyli młodość i ambicja to trochę za mało?

Od samego początku podkreślaliśmy, że naszym celem nie jest szybki wynik sportowy tylko rozwijanie klubu i szkolenie swoich zawodników. Jesteśmy pewni, że za parę lat to przyniesie wymierne korzyści w postaci dobrych wyników. Zrobiliśmy dopiero jeden krok, a czy będzie ich jeszcze dwa, pięć, osiem, czas pokaże. Tłumaczymy naszym zawodnikom, że mają skupić się na treningach i rozwijać umiejętności indywidualne. Ciężka praca na pewno zaprocentuje, a każdy kolejny sezon będzie bardzo cennym dla nich doświadczeniem.

Red Dragons to również grupy młodzieżowe, jaki był sezon dla juniorów RD?

Nasza młodzież grała na trzech „frontach”. W eliminacjach MMP U-18 odpadliśmy po walce z dwoma czołowymi drużynami w Polsce, mowa tu o UKS CityZen Poznań (tegoroczny srebrny medalista prowadzony przez Bartosza Bochińskiego) oraz Hurtap Łęczyca (5 miejsce w finałach). Zatem w kategorii U-18 nie było zbytnio szans na awans do finałów. Kolejnymi rozgrywkami była PALF czyli pniewska liga i tutaj nasi juniorzy nie dali szans rywalom pewnie wygrywając całe rozgrywki. Należy dodać, że byliśmy najmłodszą drużyną w lidze, grali wyłącznie zawodnicy w wieku 16-20 lat. Uważam, że większość rywali nas zlekceważyła, ale odnosząc 13 zwycięstw z rzędu pokazaliśmy różnicę między futsalem a „piłką halową” i pojedyncze wpadki nie miały tutaj już żadnego znaczenia. Było to dobre doświadczenie dla naszych młodych zawodników. Najważniejszymi dla nas młodzieżowymi rozgrywkami w tym sezonie były MMP U-20. W eliminacjach odprawiliśmy z kwitkiem Pogoń 04 Szczecin, a w finałach rozgrywanych w Białymstoku odpadliśmy dopiero w ćwierćfinale po rzutach karnych z późniejszym Mistrzem Polski, KS Gniezno. Dla naszych juniorów był to więc, nad wyraz udany sezon.

Czyli w Pniewach jest zdolna młodzież?

Oczywiście, że tak. Skład pierwszej drużyny uzupełnili od kwietnia Patryk Zdankiewicz i Dawid Kliszewski (obaj 1997 r.). Młodym zdolnym chłopakom dajemy realną szansę rozwoju i gwarancję występów w rozgrywkach, nie każdy klub zapewnia juniorom takie warunki. Młoda kadra jest naszym atutem i swoje działania skupiamy na tym, aby za parę lat mieć silną drużynę opartą na wychowankach. Jak widać, stopniowo te zamierzenia realizujemy. Jednak jak to w życiu bywa wszystko wymaga czasu. Współpracujemy też z dyrekcją pniewskiego gimnazjum i rodzicami, zdarzało się, że wspólnie rozwiązywaliśmy pewne problemy. Od września w Liceum ma ruszyć klasa sportowa o profilu futsalowym. Będziemy oczywiście ściśle współpracować i wspólnie kierować poczynaniami uczniów tej klasy. Liczymy na to, że wielu z nich będzie reprezentowało nasz klub w rozgrywkach młodzieżowych, a suma summarum zasili w przyszłości kadrę pierwszego zespołu.

Sezon się zakończył a kolejny rusza dopiero we wrześniu. Jakie są najbliższe plany?

Jeśli chodzi o stronę sportową to do końca czerwca trenujemy normalnie. W tym czasie przetasujemy i uzupełnimy kadrę na kolejny sezon, wzmocnimy nieco konkurencję, przez co zawodnicy będą musieli się bardziej wykazać. Na pewno będziemy grali sparingi, w których główny nacisk będziemy kładli na taktykę. Każdy z zawodników będzie dokładnie obserwowany pod kątem umiejętności i tego jak się rozwija. Lipiec będzie miesiącem wolnym od treningów, a przygotowania do sezonu rozpoczniemy od początku sierpnia.

Od strony organizacyjnej musimy też poukładać kilka spraw, skupimy się na rozmowach ze sponsorami obecnymi jak i potencjalnymi. Bardzo istotne jest dla nas znalezienie sponsora głównego dla klubu, który obok Miasta znacząco wzmocni nasz budżet, tak abyśmy mogli iść naprzód i się rozwijać. Bardzo istotne są tez dla nas działania marketingowo-promocyjne mające na celu umocnienie naszej pozycji na terenie całej Gminy.

Zacznij Rozmowę

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *