Wokół meczu Red Dragons – Rekord

Zapraszamy do tradycyjnego, przedmeczowego cyklu „wokół meczu”, w którym przyjrzymy się z bliska naszej nadchodzącej potyczce z mistrzem Polski, Rekordem Bielsko-Biała.

 

Przyjeżdża mistrz

Mecz w ramach 12. kolejki Futsal Ekstraklasy pomiędzy Red Dragons Pniewy a Rekordem Bielsko-Biała zostanie rozegrany w sobotę, 14 grudnia od godziny 18:00 w Hali Sportowo-Widowiskowej w Pniewach. Przed wejściem na trybuny każdy z kibiców będzie mógł otrzymać skarb kibica, w której przedstawione będą składy obu drużyn, aktualną tabelę a także krótki wywiad z naszym skrzydłowym, Adrianem Skrzypkiem. Mecz będzie transmitowany na żywo w telewizji Internetowej TVCom.pl.

 

Ostatni raz w Pniewach

Mecz z Rekordem Bielsko-Biała będzie ostatnim spotkaniem rozgrywanym w Pniewach w 2019 roku. Sporządzając małe podsumowanie tego, co działo się w meczach z udziałem Red Dragons w Hali Sportowo-Widowiskowej w 2019 roku, to bilans jest póki co na remis. 6 meczów wygraliśmy, 2 zremisowaliśmy i 6 przegraliśmy (do statystyki brane były mecze w ramach Futsal Ekstraklasy 2018/19, 2019/20 i Pucharu Polski 2018/19).

 

Rekordowe początki

Rekord Bielsko – Biała jako klub piłkarski został założony w 1994 roku przez grupę animatorów życia sportowego z Lipnika. Aktualnie posiada trzy sekcje piłkarskie: klub piłki nożnej występuje na szczeblu III ligi polskiej, seniorska drużyna kobiet gra w I lidze (grupa południowa) i oczywiście klub futsalowy, który świetnie radzi sobie w rozgrywkach Futsal Ekstraklasy. Barwy Rekordu są zielono – białe, siedzibę mają przy ulicy Sportowej 13 w Bielsku-Białej a jej prezesem jest Janusz Szymura.

 

Świetny początek i długo, długo nic

Rekord występuje w najwyższej lidze futsalowej w Polsce od 1994 roku. Już w swoim drugim sezonie zajął drugie miejsce, tuż za PA Nova Gliwice. Na kolejny sukces zielono-biali czekali aż 17 lat, do sezonu 2010/11. W sezonie, w którym Akademia sięgała po drugie z rzędu mistrzostwo kraju, Rekord zajął trzecie miejsce. W kolejnym sezonie bielszczanie powtórzyli to osiągnięcie.

 

Nie schodzą z podium

W sezonie 2013/14 Rekord zdobył swoje pierwsze mistrzostwo Polski. W kolejnych dwóch rozgrywkach (2014/15 i 2015/16) Rekord dorzucił brązowe medale. A w sezonach 2016/17 i 2017/18 zdominowali rozgrywki Ekstraklasy, głównie za sprawą takich zawodników jak: Bondar, Budniak, Biel, Seidler, Popławski, Franz, Janovsky, Nawrat, Kałuża, Kubik, Surmiak, Marek czy Vakhula (fot. Rekord).

 

Zeszłoroczny triumf

W zeszłym roku Rekord dołożył trzeci z rzędu tytuł mistrza Polski. Nasz sobotni rywal z przewagą aż 13 punktów wyprzedził drugi FC Toruń. Rekordziści we własnej hali nie stracili ani jednego punktu, a potknęli się pięciokrotnie (dwie porażki z Gattą, jedna z Clearexem, jedna z FC Toruń i remis z AZS-em UŚ).

 

Nieudana przygoda w Lidze Mistrzów

Rekord w obecnym sezonie w październiku rywalizował w rozgrywkach MainRound Ligi Mistrzów. W Pradze rywalizowali przeciwko: miejscowej Sparcie, rumuńskiej FK Csikszereda i maltańskiemu Luxol St. Andrews FC. Rekordziście wygrali z Maltańczykami 3-1, ale ulegli Rumunom 1-2 i Sparcie 1-4 i pożegnali się z klubowymi rozgrywkami.

 

Początek dobry, później coraz gorzej

Dotychczasowy bilans starć z Rekordem przedstawia się dla nas bardzo słabo. Wygraliśmy 1 mecz, 1 raz padł remis i 10 razy wygrywał Rekord. Bilans bramek jest równie tragiczny: 61-19 dla Rekordu, co oznacza, że aktualni mistrzowie Polski zdobyli w meczach przeciwko nam nieco ponad 5 bramek na mecz.Chcąc pozostać przy dobrych momentach przedstawimy skrót naszego jedynego jak dotąd zwycięstwa przeciwko Rekordowi, a było to w kwietniu 2015 roku.

 

Domowa niemoc w 3 ostatnich latach

W meczach w pniewskiej hali przeciwko Rekordowi mamy bilans: 1-1-3 (1 nasze zwycięstwo, 1 remis i 3 porażki). Początek był bardzo dobry. Zwycięstwo i remis w dwóch pierwszych sezonach w Ekstraklasie. Jednak w 3 kolejnych latach notowaliśmy 3 porażki: 0-1, 0-4 i 1-4. Skrót naszego ostatniego meczu przeciwko Rekordowi przedstawiamy poniżej. Surmiak wyprowadził gości na prowadzenie. Kiedy Adam Wachoński doprowadził do remisu, czuliśmy, że jest szansa na korzystny wynik w tym spotkaniu. Jednak rywale odpowiedzieli trzykrotnie i ostatecznie wygrali w Pniewach 4-1.

 

Powtórzyć wyczyn AZS-u UŚ

Rekord w obecnym sezonie jest liderem z 24 punktami po 9 kolejkach. Rekordziści nie rozegrali jeszcze dwóch zaległych meczów (z Gattą i FC Toruń) z racji występów w Lidze Mistrzów. W lidze wygrali 8 meczów i 1 przegrali. Ich jedyna porażka nastąpiła w wyjazdowym starciu z AZS-em UŚ Katowice w 4. kolejce sezonu.

 

Kadra Rekordu

Kadra Rekordu oparta jest na Polakach, wzmocnionych reprezentantami bądź byłymi reprezentantami swoich krajów (Czech, Ukrainy czy Finlandii). Bramkarzami są: Bartłomiej Nawrat i Krzysztof Iwanek, a zawodnikami z pola: Alex Viana (Brazylia), Artur Popławski, Jan Dudek, Jan Janovsky (Czechy), Jani Korpela (Finlandia), Kamil Surmiak, Michał Kubik, Michał Marek, Oleksandr Bondar (Ukraina), Paweł Budniak, Tomasz Gąsior czy Łukasz Biel. Trenerem jest 44-letni Andrzej Szłapa (fot. bts.rekord.com.pl).

 

Reprezentanci

Krzysztof Iwanek, Bartłomiej Nawrat, Michał Kubik (na zdjęciu), Michał Marek, Jani Korepla – to zawodnicy regularnie powoływani ostatnimi czasy przed selekcjonerów reprezentacji Polski czy Finlandii.

 

Spadliśmy

Po ostatniej porażce z Piastem Gliwice spadliśmy na 12. miejsce w ligowej tabeli, które powoduje, że na tę chwilę pożegnamy się z Futsal Ekstraklasą. Zsunięcie się o jedno miejsce w dół było spowodowane niespodziewanym zwycięstwem GSF-u Gliwice w Zduńskiej Woli. Zgromadziliśmy do tej pory 8 punktów i mamy 3 punkty przewagi nad Gwiazdą Ruda Śląska i Red Devils Chojnice, a zarazem tracimy 2 punkty do wspomnianego GSF-u i MOKS-u Białystok.

 

Bez dwójki, Adi zagrożony

Trener Łukasz Frajtag w meczu z Rekordem nie będzie mógł skorzystać z usług kontuzjowanych: Oskara Stankowiaka i Gracjana Miałkasa. Pozostali zawodnicy są do dyspozycji naszego trenera. Jedynym zagrożonym zawodnikiem, który w przypadku otrzymania żółtej kartki nie zagra w następnym meczu jest Adrian Skrzypek. W następnej kolejce jedziemy do Chorzowa na mecz z Clearexem.

 

Kostek znowu strzela

Mateusz Kostecki w ostatnim spotkaniu z Piastem Gliwice zdobył 2 bramki. To były kolejno 14. i 15. trafienia naszego 26-letniego zawodnika. Wciąż pozostaje liderem klasyfikacji strzelców, a drugi w tym zestawieniu Daniel Krawczyk ma 11 zdobytych bramek. Wśród najlepszych strzelców naszych rywali widnieją dwa nazwiska – Alex Viana i Artur Popławski (autorzy 9 bramek dla Rekordu w tym sezonie).

 

Lider zagrzewa do boju

Dla naszego skrzydłowego, Adriana Skrzypka nadchodzący mecz będzie jego 128. występem w Ekstraklasie.  „W meczu z Rekordem naprawdę nie mamy nic do stracenia, więc schodzi z nas jakakolwiek presja. Mam nadzieję, że pomoże to szczególnie młodszym zawodnikom i zagrają na większym luzie. Żeby pokonać drużynę pokroju Rekordu trzeba maksymalnego zaangażowania i koncentracji.”- mówił przed meczem autor 5 bramek i 6 asyst w obecnym sezonie.

 

Debiut zaliczony

Sprowadzony latem do naszego zespołu 18-letni Jakub Bogaczyk w minioną sobotę w Gliwicach zaliczył debiut w Futsal Ekstraklasie. Były zawodnik trawiastych zespołów Sokoła Pniewy czy Warty Poznań w drugiej połowie zastąpił Dawida Kubiaka. Liczymy na to, że w najbliższych meczach będzie dostawał więcej szans od trenera Frajtaga.

 

Kącik jubilatów

Mateusz Kostecki w przypadku sobotniego występu, ma szansę na swój 55. W Ekstraklasie. Mecz numer 5 w naszych barwach może rozegrać Giorgi Silagava. Z kolei większy jubileusz czeka Patryka Hołego (na zdjęciu). Nasz rozgrywający może zagrać po raz 155. w barwach Red Dragons wliczając sezony od 2012/13 (od gry w I lidze).

 

Obsada sędziowska

Arbitrami sobotniego meczu będą: Dominik Cipiński ze Skierniewic i Marcin Gutowski z Łodzi. Sędzią na linii będzie Mateusz Tarnowy ze Świebodzina a arbitrem czasowym Marcin Łuczak ze Środy Wielkopolskiej.