Ponieważ futsal jest lepszy i jest naszą pasją! – Rozmowa z Łukaszem Frajtagiem, trenerem drużyny Red Dragons Pniewy (wywiad dla pniewy24.pl)

Jak trener Red Dragons Pniewy podsumuje zakończony właśnie sezon?
Zajęliśmy drugie miejsce w swojej grupie, więc plan został zrealizowany. Mogliśmy się przez chwilę pokusić o wygranie ligi, ale w decydującym meczu ulegliśmy ekipie Euromasters Głogów. Jestem zadowolony z pracy jaką wykonują zawodnicy na treningach, grupa U-16 mimo tylko jednego treningu w tygodniu również czyni duże postępy. Kilku zawodników spośród tej grupy znacząco podniosło swoje umiejętności. Adam Wachoński zadebiutował w kadrze Polski U-19 strzelając dwie bramki w meczu z Ukrainą. Był to zdecydowanie najlepszy sezon od początku naszej działalności.
Czy zakończenie sezonu to koniec grania Red Dragons?
Koniec grania ligowego na pewno, nie możemy pozwolić sobie na zbyt długą przerwę, a kolejny sezon ruszy zapewne dopiero w październiku. Do tego czasu planujemy grać sparingi kontrolne z zaprzyjaźnionymi drużynami zarówno z drugiej ligi jak i z ekstraklasy. Na pewno tez zagramy w kilku turniejach.
Czy spotykacie się na treningach?
Oczywiście trenujemy regularnie 3-4 razy w tygodniu aby podtrzymać kondycję fizyczną, po drugie nie wyobrażamy sobie przerwy dłuższej niż tydzień, za bardzo to lubimy żeby się lenić. Jak czasem wypadnie jakiś trening to chłopaki sami się organizują i grają czy to na hali czy na orliku, co świadczy o ich przywiązaniu do futsalu i zaangażowaniu w to co robią. Do wakacji zatem treningi będą intensywne, potem krótka przerwa i od połowy sierpnia wracamy do pełnych treningów.
Czy planujecie wspólny wyjazd integracyjny?
Na pewno zrobimy jakieś spotkanie lub mały wypad integracyjny, natomiast nie będzie to na pewno Barcelona jak w roku ubiegłym. Po prostu nie mamy już na to środków. Pieniądze które zbieraliśmy na ten cel, wydaliśmy na szkolenie młodzieży z grupy U-16 i Mistrzostwa Polski w tejże kategorii. Ciekawych pomysłów nam nie brakuje dlatego na pewno coś wymyślimy niskim kosztem.
Jakie macie plany na przyszły sezon?
Przede wszystkim dalszy rozwój sportowy i organizacyjny, z mojej strony staram się zawsze podnosić umiejętności zawodników i mobilizować ich do treningu. Zarówno pierwsza drużyna jak i grupa U-16 będą dalej istnieć, natomiast nie wiemy jeszcze w jakiej formie. Kolejny rok już działamy, utworzyliśmy grupę młodzieżową i chcemy stworzyć młodzieży godne warunki do uprawiania futsalu, chcielibyśmy grać w pierwszej lidze jednak bariera finansowa jest na dzień dzisiejszy nie do przejścia.
Czy ktoś dołączy do drużyny?
Każdy może zgłosić się do nas jeżeli chce grać w futsal, zarówno dorośli jak i młodzież od 14 roku życia. Mamy szeroką kadrę, razem jest nas około 40 osób wliczając młodzież. Zdrowa rywalizacja jak wiemy sprzyja rozwojowi, więc nowe twarze są jak najbardziej mile widziane. Do pierwszego zespołu już zostali włączeni kolejni nasi wychowankowie z kadry U-16, są to Patryk Szarata, Szymon Skrzypczak i Jakub Szukała. Łączy nas pasja do futsalu i przyjacielska atmosfera, co jest dla nas bardzo ważną kwestią. Coraz więcej osób pomaga nam też organizacyjnie co nas niezmiernie cieszy. Fajnie jak ktoś potrafi docenić czyjąś pracę i stać się jej częścią, to mobilizuje. Rodzina Red Dragons to w tej chwili ponad 200 osób, tworzą ją zawodnicy, znajomi, fantastyczni kibice, dzięki temu wiemy, że to co robimy daje radość wielu mieszkańcom Pniew.
Kiedy zatem pierwsza liga?
W pierwszej lidze mogliśmy już zagrać rok temu jednak nasz budżet nie był w stanie pokryć nawet transportu i kosztów meczy, więc nie zdecydowaliśmy się na to. Teraz najprawdopodobniej również dostaniemy propozycję gry na zapleczu ekstraklasy i znów pewnie odmówimy gdyż nie dostaliśmy w tym roku wyższej dotacji. Nasz zespół w całości składa się z pniewian czym nie może pochwalić się żaden inny pniewski klub, dlatego mam nadzieję, że prędzej czy później nasza praca zostanie doceniona. Naszym celem jest grać w I lidze futsalu i będziemy do tego uporczywie dążyć.
Czy macie jakieś inne źródła finansowania oprócz dotacji z miasta?
Kilka pniewskim firm wspiera naszą działalność, za co im ogromnie dziękujemy, bez nich byśmy chyba nie mogli działać. Nie są to jednak środki które pozwoliłyby nam spokojnie funkcjonować nawet w 2 lidze, sporo wydatków trzeba było pokryć z własnej kieszeni, zwłaszcza na końcu sezonu – koszty sędziów, dojazdy, opłaty związkowe. To są ogromne sumy w futsalu i trzeba wszystko na bieżąco regulować. Dostaliśmy też, pierwszy raz w tym roku środki z Gminnej Komisji Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, które w całości przeznaczyliśmy na grupę młodzieżową. Próbujemy szukać cały czas nowych źródeł finansowania, oprócz lokalnych firm, poszukujemy sponsora głównego, z którym związalibyśmy się na dłużej i który podreperowałby znacząco nasz budżet. Liczymy że władze miasta również się w tą pomoc w poszukiwaniach zaangażują, jak i będą chciały z nami rozmawiać o ewentualnej grze w I lidze futsalu.
Dlaczego można wam zaufać?
Naszym głównym celem jest propagowanie futsalu jako dyscypliny. Przez zajęcia sportowe wypełniamy lukę w codziennym życiu pniewskiej młodzieży, uczymy sportowego trybu życia co jest bardzo ważne w dzisiejszych czasach. Jako młody klub nie jesteśmy powiązani ze środowiskiem piłkarskim i jego negatywnymi formami działania. Jesteśmy samodzielni i zapewniamy zawsze 200% swojego zaangażowania w to co robimy, a dlaczego ? Ponieważ futsal jest lepszy i jest naszą pasją!
