
W spotkaniu jedenastej kolejki FOGO Futsal Ekstraklasy zremisowaliśmy z KKF Motus Kazimierza Wielka 3:3
Większe problemy kadrowe mieli przed tym spotkaniem goście, którzy przyjechali do Pniew w sześciu zawodników z pola.
Od początku spotkaniu to my byliśmy stroną przeważającą, która szukała swoich szans w ataku pozycyjnym. Goście ograniczali się do kontr i stałych fragmentów. Jeden z nich przyniósł bramkę na 1:0 dla KKF-u. Jej autorem został Milovac w osiemnastej minucie. Później okazało się, że to była jedyna bramka w pierwszej połowie.
Po zmianie stron ruszliśmy ostro na rywali i nasza przewaga przyniosła bramki. A konkretnie aż trzy. Najpierw piłkę do siatki wepchnął Adrian Ramirez, później ładną akcję na bramkę zamienił Oliver Knizs, aż w końcu do siatki trafił Mateusz Kostecki i w 36. minucie było 3:1. Wydawało się, że rywale nie wrócą do gry, ale nic bardziej mylnego. KKF dwukrotnie odpowiedział i mecz zakończył się podziałem punktów.
Szkoda, że przy prowadzeniu 3:1 nie udało nam się domknąć punktó. Haloweenowy wieczór kończymy remisem 3:3 i kolejnym podziałem punktów.
ENEA RED DRAGONS PNIEWY – KKF MOTUS KAZIMIERZA WIELKA 3:3 (0:1)
Bramki: Ramirez 23’, Knizs 29’, Kostecki 36’ – Milovac 18’, 38’, Sirius 37’
