
W meczu trzeciej kolejki FOGO Futsal Ekstraklasy wysoko przegraliśmy z Texom Eurobusem Przemyśl 2:10. Rywale pokazali swoją wyższość, a my musimy przełknąć kolejną, trzecią porażkę w sezonie.
Przed meczem zdawaliśmy sobie sprawy z klasy rywala. Texom Eurobus to wicemistrz Polski, który ma w swojej kadrze wielu jakościowych zawodników.
Ta jakość jako pierwsza ukazała się już w trzeciej minucie, kiedy to siatki trafił pivot gości Juanqui. Od tego czasu my szukaliśmy swoich szans na bramkę wyrównującą, ale musieliśmy mieć się na baczności, żeby goście nie podwyższyli prowadzenia. I w krótkim odstępie czasu Juanqui dorzucił drugą bramkę, ale i my za sprawą Adriana Ramireza zdobyliśmy trafienie kontaktowe. Wszystko w miarę dobrze układało się do osiemnastej minuty. Wówczas przemyślanie zdobyli trzy bramki do przerwy i praktycznie zakończyli emocje w spotkaniu.
Po zmianie stron nie spodziewaliśmy się, że może być jeszcze gorzej. Gubiliśmy się w obronie, a Santos wykorzystał dwa nasze błędy, przez co zrobiło się 1:7. Mecz stał się szarpany i z wieloma okazjami zarówno dla nas jak i rywali. Ostatecznie górą w drugiej części drugiej połowy byli goście, którzy nas punktowali i w pewnym momencie prowadzili już nawet 10:1. Na nieszczęście czerwoną kartką ukarany został Oliver Knizs, który nie zagra w najbliższym meczu z BSF-em ABJ Bochnia. W końcówce bramkę zdobył jeszcze Mateusz Kostecki, ale nie miało to większego znaczenia. Przegraliśmy wysoko 2:10.
ENEA RED DRAGONS PNIEWY – TEXOM EUROBUS PRZEMYŚL 2:10 (1:5)
Bramki: Ramirez 14’, Kostecki 40’ – Juanqui 3’, 13’, 18’, Semenchenko 19’, 20’, Santos 22’, 22’, Shved 25’, 35’, Korsun 25’
