
W przyszłą niedzielę zainaugurujemy rozgrywki Futsal Ekstraklasy w sezonie 2018/19. Patrząc na wyniki z zeszłego roku i mecze w pniewskiej hali – kontynuujemy serię pięciu meczów, w których w Pniewach oba zespoły zdobywały łącznie 7 bramek.
Nie macie pomysłu na dobry kupon w nadchodzącej kolejce Futsal Ekstraklasy? Przychodzimy Wam niejako z pomocą. Tak się ciekawie układa, że w naszych pięciu ostatnich meczach w Pniewach padały następujące wyniki:
27 maja: Red Dragons Pniewy – Clearex Chorzów 3-4
13 maja: Red Dragons Pniewy – Piast Gliwice 3-4
21 kwietnia: Red Dragons Pniewy – Clearex Chorzów 3-4
7 kwietnia: Red Dragons Pniewy – Piast Gliwice 4-3
24 marca: Red Dragons Pniewy – Gatta Active Zduńska Wola 5-2
Za każdym razem obie ekipy łącznie zdobywały łącznie 7 bramek. O ile pod koniec marca i na początku kwietnia wyniki były dla nas satysfakcjonujące, bo pokonaliśmy zarówno późniejszego wicemistrza Polski jak i zespół, który niemal do końca liczył się w walce o medale, tak pod koniec kwietnia i w maju prześladował nas wynik 3-4.
Kiedy po raz pierwszy w naszej historii pokonaliśmy Gattę 5-2 i później pokonaliśmy Piasta 4-3 po bramce Jakuba Budycha w ostatnich sekundach meczu, apetyty kibiców i zawodników zostały rozbudzone. Wydawało się wówczas, że jeśli pójdziemy za ciosem, to stać nas może i na medal, choć celem minimum był awans do czołowej szóstki. Weryfikacja niestety była dla nas brutalna, choć dwukrotne porażki z Clearexem i raz z Piastem należałoby traktować w kategoriach pecha i braku boiskowego doświadczenia. Mamy nadzieję, że w nadchodzącym sezonie już do tego nie dojdzie i w meczach „na styku” to my będziemy górą.
Gdyby sięgnąć jeszcze głębiej do wyników w pniewskiej hali, to był równie emocjonujący mecz z AZS-em UŚ Gdańsk (4-4) z początku marca. Nie ma o lepszą rekomendację przed zbliżającym się pierwszym meczem w nowym sezonie. Emocje gwarantowane!
