III kolejka Pniewskiej Amatorskiej Ligi Futsalu

W pojedynku na szczycie Firma Malak nie dała żadnych szans Iw-metowi wygrywając 5:1. Dominacja "Malaków" w tym meczu nie podlegała żadnej dyskusji natomiast sam poziom spotkania rozczarował. Znakomicie po raz kolejny zagrali Turbodymomeni, którzy wygrali z Kancelarią 6:2. Zatem "prawnicy" zespół zaliczany do faworytów strefy medalowej na razie pozostaje w dołku. Liga jednak jeszcze się nie skończyła a punktów do zdobycie nadal sporo. Pierwsze zwycięstwo zanotowali także Osiedlowcy pokonując Delux Team 3:2, choć sensacja długo wisiała w powietrzu bo Delux prowadził i grał niezwykle ambitnie. W ostatnim meczu No Name mimo sporych braków kadrowych zwyciężył Pakę 3:2. Tym samym zespół "bez nazwy" powoli staje się czarnym koniem rozgrywek. Po trzech rundach na prowadzeniu są trzy drużyny z 7 punktami: Turbo, Firma Malak oraz No Name (zobacz tabelę). Już za dwa tygodnie kolejna porcja wrażeń jakich dostarczą amatorskie zespoły grające w PALF. Poniżej komplet wyników.

Osiedle Bene-Fitt - Deluxe Team 3 : 2 (1:0)
IW-MET -  Firma Malak 1 : 5 (0:0) 
Kancelaria -  Turbo 2 : 6 (1:3)
No Name -  Paka 3 : 2 (1:0)

UNISŁAW TEAM - RED DRAGONS 4:2 (0:2)


Zobacz galerię zdjęć (foto.K.Janczak)

Porażką 4:2 zakończył się wyjazdowy mecz Red Dragons w Unisławiu. Tym razem z różnych powodów nie zagrało w ekipie z Pniew aż czterech podstawowych zawodników, dlatego trener Łukasz Frajtag miał do dyspozycji ośmiu graczy "z pola" i dwóch bramkarzy. Mimo to postawa Smoków szczególnie w pierwszej połowie była co najmniej przyzwoita. Pierwsza bramkę po przechwycie piłki i uderzeniu z "dużego palca" zdobył kapitan Michał Roj. Na 2:0 podwyższył Adam Wachoński i taki rezultat utrzymał się do przerwy. Po zmianie stron zawodnicy Red Dragons niewykorzystali kilku dogodnych sytuacji do podwyższenia rezultatu. Gospodarze za to zdobyli bramkę kontaktową a chwile później doprowadzili do remisu. Gra do tego momentu była bardzo wyrównana ale silniejsi fizycznie zawodnicy Unisław Team zaczęli przejmować inicjatywę. Na efekty długo nie trzeba było czekać po dwóch ładnych bramkach unisławianie ustalili rezultat meczu na 4:2. W zespole Smoków z bardzo dobrej strony pokazał się kolejny debiutant 15-letni Patryk Szarata, futsalowy wychowanek Red Dragons. Ta porażka nie popsuła dobrej atmosfery w zespole a długa powrotna droga upływała w znakomitych nastrojach. Po czterech meczach wyjazdowych kolejne spotkanie pniewianie zagrają już na własnym terenie z Akademią Sportu Sieradz.


zobacz pozostałe bramki z meczu

PALF - II kolejka

Dziś odbyła się druga kolejka Pniewskiej Amatorskiej Ligi Futsalu. W pierwszym pojedynku duża niespodzianka, debiutant drużyna "Bez nazwy" pokonała jednego z faworytów Iwmet 3:2. Młodzi zawodnicy No name pokazali ogromne zaangażowanie i wolę walki. Losy meczu rozstrzygnął Bartosz Rucki, który po indywidualnej akcji kapitalnym uderzeniem ustalił wynik meczu na 3:2. Ponadto dwa gole zdobyli w tym spotkaniu Dawid Sroka(No name) oraz dla przegranych Michał Kaczmarek. Drugi mecz Paka-Kancelaria zakończył się remisem 2:2. Drużyna Kancelarii przegrywała już co prawda 0:2 ale udało jej się dogonić rywala. Spotkanie było dość ciekawa toczone w dobrym tempie a podział punktów jak najbardziej sprawiedliwy. Następnie na boisku zobaczyliśmy kolejnego z faworytów zespół "Firma Malak" pokonał Osiedlowców, dla których była to druga porażka z rzędu, 3:1. Na uwagę w tym meczu zasługuje bramka Marcina Szofera, który kapitalnym uderzeniem przesądził o wyniku tego widowiska. Na zakończenie oglądaliśmy kanonadę w wykonaniu Turbodymomenów, którzy po jednostronnym pojedynku nie dali szans Delux Team wygrywając 6:1. Sytuacja w tabeli jest bardzo ciekawa, po dwóch kolejkach nie ma bowiem zespołu z kompletem punktów. Za dwa tygodnie kolejne zmagania w PALF i już dziś zapraszamy fanów futsalu na halę sportowo-widowiskową.

zobacz galerię zdjęć pniewy24.pl

MEDAN GNIEZNO - RED DRAGONS PNIEWY 2:7 (0:2)


zobacz pozostałe bramki z meczu

Hala w Gnieźnie odczarowana, Red Dragons zdeklasował dziś swoich rywali wygrywając 7:2. Wynik spotkania otworzył Michał Ozorkiewicz, który precyzyjnym uderzeniem pokonał bramkarza gospodarzy. Chwilę później perfekcyjne rozegrana akcja całego zespołu, którą finalizuje Łukasz Frajtag i było 0:2. Po zmianie stron błąd w ustawieniu muru wykorzystują gracze Medanu i zrobiło się 1:2. Znakomicie skoncentrowani w tym dniu zawodnicy Red Dragons odpowiedzieli szybkim trafieniem Roberta Majchrzaka. Świetną asystą przy tej bramce popisał się bramkarz Marek Bober. Medan nie dawał jednak za wygraną i ponownie zdobył bramkę kontaktową wykorzystując błąd Smoków w obronie. Jednak to było wszystko co Medan miał do zaoferowania tego wieczoru. Ponownie kapiatlne trafienie Roberta Majchrzaka oraz przedłużony karny wykorzystany przez Łukasza Frajtaga rozwiały wszelkie wątpliwości. Ozdobą meczu było jednak trafienie 16-letniego Patryka Hołego, w samo okienko bramki Medanu. Wynik spotkania na 2:7 ustalił kapitan Smoków Michał Roj. Gospodarze byli wspierani w tym meczu przez grupę swoich fanów, jednak poziom kultury dopingu znacznie odstaje od tego co prezentują pniewscy fani futsalu. Niestety kontuzji w tym meczu doznał Michał Ozorkiewicz, na chwilę obecną nie wiemy jak groźny jest to uraz.

Po meczu powiedzieli:

Czytaj więcej...

KADET FT POZNAŃ - RED DRAGONS PNIEWY 2:3 (0:2)


zobacz galerię zdjęć

Wyjazdowe zwycięstwo Red Dragons 3:2 nad Kadetem Futsal Team Poznań, to radosna wiadomość dla pniewskich fanów futsalu. W hali przy ulicy Newtona pojawiła się grupa kibiców z Pniew, która bardzo głośno dopingowała swój zespół. Pierwsza bramka, bardzo szybko zdobyta przez grającego trenera Łukasza Frajtaga, "ustawiła" to spotkanie. Smoki czekały na kontratak i jeden wykorzystały jeszcze przed przerwą ponownie za sprawą Łukasza Frajtaga. Po zmianie stron ten sam zawodnik po kapitalnym uderzeniu skompletował nieklasycznego hat-tricka i był 3:0. Wynik wydawał się zatem sprawą rozstrzygniętą. Niestety w końcówce grający z "lotnym" bramkarzem gospodarze zdobyli bramkę. Chwilę później mimo przewagi w polu jednego gracza Red Dragons dość niefrasobliwie stracił drugiego gola. Mimo to zwycięstwo pniewian w tym meczu wydaje się jak najbardziej sprawiedliwym rezultatem. Młodzi zawodnicy po raz kolejny pokazali ogromne serce do gry i potrafili zrealizować założenia taktyczne trenera. Tak dobrego początku sezonu nikt z włodarzy Red Dragons nie oczekiwał. Dziś szansę pokazania się, z powodu nieobecności dwóch graczy, otrzymali kolejni modzi zawodnicy i świetnie się zaprezentowali. W niedzielę kolejny mecz "wyjazdowy" tym razem do Gniezna.


zobacz pozostałe bramki z meczu

1. KOLEJKA FUTSAL EKSTRAKLASY 2018/19

RED DRAGONS PNIEWY

VS.

CLEAREX CHORZÓW

15.09. (SOBOTA), GODZINA 18:00

Search

2018  Red Dragons Pniewy - futsal is better   globbers joomla template